"642 m kw. — tyle łącznie mają mieszkania, jakie posiada Robert Kropiwnicki. O tym, że poseł Platformy Obywatelskiej ma ich aż 12, wiemy z jego oświadczenia majątkowego. Mimo to Kropiwnicki co miesiąc pobiera z Kancelarii Sejmu... dodatek mieszkaniowy. Jego utrzymanie w Warszawie kosztuje podatników 3,5 tys. zł miesięcznie" – pisze "Fakt". - Faktycznie, trafiło na "biednego posła". rok temu Platforma Obywatelska rozdzierała szaty, gdy wskazując, że poseł PiS Anna Paluch od lat 90. zajmuje mieszkanie komunalne w Krościenku nad Dunajcem i płaci za nie 116 złotych miesięcznie. Teraz, gdy wyszło na jaw, że dopłacamy krocie z naszych podatków jako obywatele posłom KO, np. Robertowi Kropiwnickiemu, Arkadiuszowi Myrsze i Kindze Gajewskiej, to już Platforma Obywatelska problemu nie widzi. Posłużę się cytatem z powieści "W pustyni i w puszczy" Henryka Sienkiewicza: "Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy" - ironizuje w rozmowie z Niezależną Gazetą Obywatelską Paweł Czyż, wiceprezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.
Czytaj więcej...
Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł








iczy w dzisiejszym komentarzu, ale sprawa sądowa, z którą mierzy się wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, jest wyjątkowa, a ewentualna przegrana tego młodego polityka można zrujnować jego życie prywatne i zastopować bardzo dobrze rozwijającą się karierę.
50 mln zł miał stracić Skarb Państwa w wyniku działalności zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się oszustwami
jowa oskarżyła 39-letniego mężczyznę o dokonanie czterech zabójstw w Legnicy (Dolnośląskie) w 2015 r. Akt oskarżenia w tej sprawie został w piątek przesłany do Sądu Okręgowego w Legnicy.
lat deleguje pracowników na kilkanaście dni w roku do pracy za granicą. Organizuje tam spotkania dla interesantów, podczas których udziela odpowiedzi na pytania na temat ubezpieczeń społecznych. Do niedawna Dni Poradnictwa (oficjalna nazwa szkolenia) miały miejsce przede wszystkim w Polsce. Dopiero w 2010 r. jako pierwszy wniosek o zorganizowanie podobnego spotkania skierował do ZUS-u konsulat w Brukseli, uzasadniając swoją prośbę dużym zainteresowaniem ze strony tamtejszej Polonii.