Starosta gołdapski Krzysztof Kazaniecki, który stoi w tym powiecie także na czele Polskiego Stronnictwa Ludowego, prawdopodobnie zarobi więcej. Decyzja o poniesieniu poborów staroście Kazanieckiemu o ponad 31 tys. złotych rocznie ma zapaść na sesji Rady Powiatu w Gołdapi 26 czerwca. Z najnowszego projektu nowelizacji budżetu tego powiatu wynika, że deficyt budżetowy w tym roku kalendarzowym wyniesie 7 753 802,57 PLN i aby go pokryć planowana jest emisja obligacji na kwotę 1 000 000 PLN. Projekt zmiany uchwały podnoszącej uposażenie starosty z PSL wniosła grupa radnych już 5 lutego tego roku. Wśród wnioskodawców znaleźli się m.in. radni Koalicji Obywatelskiej.
- Jestem zdecydowanie przeciwny podwyżce uposażenia pana starosty do proponowanego poziomu. Uposażenie włodarzy powiatów liczących do 60 tysięcy mieszkańców, zgodnie z art. 37 ust. 4 ustawy o pracownikach samorządowych, nie może być niższe niż 80% maksymalnego wynagrodzenia na danym stanowisku. Dlatego należy uposażenie starosty określić jako ustawowe minimum. Tyle! Skala proponowanej podwyżki jest jednak o wiele wyższa. Na wymianę czekają nawierzchnie na wielu na drogach powiatowych, brakuje środków na uruchomienie w naszym szpitalu oddziału wewnętrznego i wiele innych ważnych zadań, a jednocześnie rządząca ekipa chce nadal obciążać kieszenie podatników. To nieetyczne - powiedział Niezależnej Gazecie Obywatelskiej opozycyjny radny Rady Powiatu w Gołdapi Paweł Czyż ze Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.
Czytaj więcej...
Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł