Orban dopiął swego. Będzie miał frakcję w Parlamencie Europejskim

Zastępca Naczelnego

Viktor Orban/hungarytoday.hu

Patrioci dla Europy, czyli nowy sojusz Viktora Orbana na poziomie europejskim, otrzyma status frakcji w Parlamencie Europejskim. Węgierski Fidesz otrzymał wsparcie ugrupowań z Belgii, Hiszpanii i Holandii. Tym samym spełnił jeden z wymogów formalnych. Wiadomo, ze nowa frakcja będzie liczyć kilkudziesięciu posłów.

O sukcesie Viktora Orbana poinformował portal Politico. W piątek decyzję o przystąpieniu do nowo tworzonej frakcji przekazały stronnictwa z Holandii (Partia Wolności) oraz hiszpański Vox.

Do pełni szczęścia brakowało sojusznika z siódmego kraju Unii Europejskiej. W sobotę decyzję o współpracy z Patriotami dla Europy podjęło belgijskie ugrupowanie Interes Flamandzki.

Tym samym osiągnięto dwa wymogi formalne stawiane przed frakcjami w PE. Jeden mówi o tym, że liczebność grupy musi wynosić co najmniej 23 posłów. Zaś drugi, że muszą oni reprezentować nie mniej niż siedem państw członkowskich.

Parlament Europejski. Będzie frakcja Orbana

Frakcję Patrioci dla Europy powołali: węgierski Fidesz, czeskie ANO oraz Wolnościowa Partia Austrii. Partie założycielskie liczą razem 23 europarlamentarzystów. Już wcześniej zawiązano współpracę z portugalską nacjonalistyczną formacją Chega. Ta ma dwóch swoich przedstawicieli w PE.

O sukcesie negocjacyjnym Viktora Orbana informował w sobotę jego rzecznik. „Patrioci dla Europy wciąż się rozrastają, a najnowszym nabytkiem jest belgijski Interes Flamandzki” – pisał Zoltán Kovács.

„Jako prawicowe, patriotyczne i nacjonalistyczne partie, jesteśmy razem silni w Europie” – napisał w oświadczeniu przewodniczący belgijskiego stronnictwa Tom Van Grieken. Dodał, że „mamy więcej wspólnego, niż nas dzieli”. Interes Flamandzki wprowadził do PE trzech swoich polityków.

Orban zyskuje sojuszników. Będzie miał kilkadziesiąt głosów

Grupa pod przywództwem Viktora Orbana może liczyć na co najmniej 40 głosów. Po sześciu parlamentarzystów wprowadziło hiszpańskie Vox oraz holenderska Partia Wolności. Warto zaznaczyć, że negocjacje ciągle trwają.

Geert Wilders, przywódca Partii Wolności, oznajmił, że celem nowej frakcji jest „ochrona naszego dziedzictwa judeochrześcijańskiego oraz naszych rodzin”.

Natomiast Santiago Abascal z Vox przekazał, że jego partia wyjdzie z grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. W tej frakcji znajdują się m.in. Bracia Włosi premier Giorgi Meloni oraz Prawo i Sprawiedliwość.

Źródło: Politico/Interia.pl, Dawid Szczyrbowski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *