Prof. Romuald Szeremietiew: Quo vadis?
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu. "Żaden prezydent innego państwa nie będzie nam dyktował naszej historii. Mamy nadzieję, że później chłodny umysł przejmie górę i nasi polscy przyjaciele wrócą do dialogu, który odpowiada stosunkom sojuszniczym między naszymi krajami w następstwie opozycji wobec wspólnego wroga w Moskwie” - stwierdził w reakcji szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha we wpisie na Facebooku. - Po pierwsze, nikt nie dyktuje Ukrainie historii, bo ludobójstwo na Polakach dokonane przez ukraińskich nacjonalistów z UPA na Wołyniu to po prostu fakt historyczny, z którym w krajach UE nikt poważny nie polemizuje. Po drugie, przypominam, że przeszkodą na drodze Turcji do Unii Europejskiej jest brak uznania przez ten kraj odpowiedzialności za ludobójstwo, które zostało dokonane rękami tureckich nacjonalistów na Ormianach. Skoro UE nie widzi w tym wypadku możliwości kontynuowania rozmów akcesyjnych bez wyraźnej zmiany stanowiska Ankary, to z jakiej przyczyny ludobójstwo Polaków mieszkających na Wołyniu dokonane przez Ukraińską Powstańczą Armię ma być traktowane inaczej? Po ostatnie, szef ukraińskiego MSZ bezczelnie atakuje słuszną decyzję pana prezydenta Karola Nawrockiego - powiedział Niezależnej Gazecie Obywatelskiej Paweł Czyż, wiceprezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin i radny Rady Powiatu w Gołdapi.
Czytaj więcej...
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu.
Czytaj więcej...
Z wielu mediów od dłuższego czasu przebija narracja, że są kwestie istotne, których rzekomo nie czas dzisiaj podnosić. Decyzja w sprawie nadania jednej z jednostek wojskowych imienia bohaterów UPA nie była wymierzona w Polaków - oświadczył rzecznik MSZ Ukrainy. Ocenił, że "na sporach między Ukraińcami a Polakami korzysta wyłącznie Moskwa". Tymczasem czytam, że red. Dorota Gawryluk ostro skrytykowała wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, wytykając mu ukraińskie pochodzenie i publicznie zadając pytanie, dlaczego człowiek "reprezentujący ukraińskie interesy" zasiada w polskim rządzie. Te słowa nie spodobały się Agnieszce Kublik z "Gazety Wyborczej", która zapowiedziała skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Do tego, na antenie publicznej telewizji - historyk Kazimierz Wóycicki - zrównał Armię Krajową z UPA i stwierdził, że Polacy też „nabijali na widły” na Wołyniu. Prowadzący nie zareagował.
Czytaj więcej...
14 maja 2026 r. czeska Izba Poselska przyjęła uchwałę wzywającą organizatorów do rezygnacji z pierwszego w historii zjazdu Niemców Sudeckich na terenie Czech. W głosowaniu wzięło udział 77 posłów: 73 poparło rezolucję, nikt nie był przeciw, a 4 osoby wstrzymały się od głosu. Niestety głos czeskich parlamentarzystów został całkowicie pominięty, a spotkanie niemieckich środowisk tzw. "wypędzonych" odbyło się w Brnie pomimo czeskiego sprzeciwu na zaproszenie „Meeting Brno”. - Nie dziwię się oburzeniu czeskich patriotów. Zjawisko swoistego ocieplania wizerunku niemieckich środowisk "wypędzonych" jest obecne także w Polsce. Postawa Niemców sudeckich wobec Czechosłowacji i samego kanclerza Niemiec Adolfa Hitlera sprowadziła na Czechów sytuację, która zakończyła się de facto rozbiorem przedwojennej Czechosłowacji. To nadal żywa rana w sąsiadującym z nami kraju. Politycznie uwarunkowana organizacja imprezy "wysiedlonych" i ich rodzin na czeskim terytorium tylko wskazuje, że Niemcy nie wyciągnęły wniosków z przeszłości - powiedział Niezależnej Gazecie Obywatelskiej Paweł Czyż, wiceprezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.
Czytaj więcej...
— Przez dekady Polska doświadczała głębokiej niesprawiedliwości historycznej — powiedział ambasador USA w Polsce Thomas Rose podczas wystąpienia na konferencji IJL International Conference w Warszawie. W jego opinii "żaden kraj nie walczył dłużej ani nie wycierpiał więcej, dlatego traktowanie relacji Polski ze światem jak układu dłużnika i wierzyciela za ludobójstwo dokonane przez innych na jej terytorium, jest nie tylko historycznie fałszywe, ale i moralnie skandaliczne". — To stawianie ofiary w roli odpowiedzialnej za czyny sprawcy — dodał.
Czytaj więcej...
Na 51. posiedzeniu Sejmu procedowany jest projekt ustawy zatytułowanej – o zadośćuczynieniu ofiarom i rodzinom ofiar przestępstw popełnionych na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym w latach 1945-1946. Druk 2030 na stronie internetowej Sejmu. Uzasadnienie przedstawiła poseł Lewicy Anna Maria Żukowska, która zestawiła żołnierza polskiego podziemia niepodległościowego Romualda Rajsa ps. Bury z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, obu nazywając ludobójcami. - informuje DoRzeczy.pl.
Czytaj więcej...
23 stycznia 1919 roku wojska czechosłowackie, łamiąc obowiązujące porozumienia, wkroczyły na obszar polskiej części Śląska Cieszyńskiego. W czasie konfliktu granicznego wojska czeskie dopuściły się zbrodni wojennych, mordując jeńców.
Śląsk Cieszyński został przyznany Polsce na mocy umowy z listopada 1918 roku. Zbrojna akcja, którą podjęli Czesi stała się bezpośrednią przyczyną walk polsko-czechosłowackich o przyszłość tego obszaru.
Historia, która wciąż nas uczy – Wołyń, Podole i echo wojny, które brzmi do dziś. W pierwszym spotkaniu z cyklu #WciążChceMiSięChcieć porozmawiamy o jednym z najbardziej bolesnych i najważniejszych rozdziałów naszej historii – o wydarzeniach na Wołyniu i Podolu w ostatnich latach II wojny światowej. Czytaj więcej...
Z miejscowości Słobódka w rejonie ostrowieckim zniknął nietypowy pomnik powstańców 1863 roku — granitowy miecz wbity w ziemię do połowy. Monument, ufundowany przez mieszkańców i ustawiony w 2013 roku z okazji 150. rocznicy powstania styczniowego na Litwie i Białorusi pod przywództwem Konstantego Kalinowskiego, przez lata był jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli lokalnej pamięci historycznej - podaje portal znadniemna.pl.
Czytaj więcej...
Prezydent dr Karol Nawrocki ponownie przedstawił w czasie wizyty w Berlinie polskie stanowisko w sprawie wypłaty reparacji przez Niemcy na rzecz Polski. Usłyszał, że według Niemiec sprawa jest zamknięta. Czytaj więcej...
Były marszałek Senatu RP, obecny senator Bogdan Borusewicz to jeden z ważnych przywódców strajku z 1980 roku w Stoczni Gdańskiej. Należący do Platformy Obywatelskiej polityk znany jest również z publicznego sporu z Lechem Wałęsą o faktyczne przywództwo stoczniowego strajku, to „człowiek cienia”. Mało kto dziś pamięta, że po tragedii w Smoleńsku, 8 lipca 2010 był tymczasowo wykonującym obowiązki Prezydenta RP. Wydawać by się mogło, że te fakty z jego przeszłości powinny nauczyć Borusewicza czym jest polskość, jak ważna jest dla polskiego narodu rozsianego po świecie, a zwłaszcza dla Polaków na Kresach, którzy za polskość cierpią prześladowania i są dyskryminowani. Jednak tak nie jest. Jego aktywność senacka w ostatnim czasie pokazuje coś zupełnie innego, politykę grabarza polskości na Kresach.
Czytaj więcej...
Od upadku Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich oraz PRL usilnie wmawiano Polakom, że Europa w końcówce XX wieku i w kolejnym stuleciu będzie bezpieczna, gdyż wszystkie strony II wojny światowej zrozumiały, że totalitaryzmy są drogą do uśmiercenia milionów istnień. Granice w Europie miały być stabilne przez coraz silniejsze związki gospodarcze i rozszerzanie terytorialne Unii Europejskiej. NATO zaś bezpośrednim gwarantem bezpieczeństwa - jako zbrojny oręż państw demokratycznych przeciwko próbie złamania pokojowego światowego ładu. Depozytariuszami i strażnikami pokoju byli żyjący jeszcze na przełomie XX i XXI wieku bohaterowie, którzy w latach 1939-45 walczyli z Niemcami oraz ze Związkiem Sowieckim oraz ofiary niemieckiego szaleństwa - obozów koncentracyjnych i zagłady. W III RP dezawuowano potrzebę głębokiej edukacji historycznej młodego pokolenia Polaków, a komunistycznych oprawców w większości nie postawiono przed sądami. Relatywizowano zatem historię i odpowiedzialność za totalitarne zbrodnie. Tymczasem to właśnie historia XX wieku daje nam odpowiedź i szerszą perspektywę na to, co wszyscy możemy obserwować w stacjach telewizyjnych i śledzić w zasadzie "na żywo" na łamach portali społecznościowych. Oto, na naszych oczach trwa wojna ukraińsko-rosyjska wywołana przez pogrobowców imperialnej Rosji.
Czytaj więcej...
Chrześniacy prezydenta Ignacego Mościckiego domagają się od państwa wypłaty należnych im środków. W 1926 r. Mościcki zobowiązał się być ojcem chrzestnym każdego siódmego syna w rodzinie, co wiązało się z przywilejami.
Czytaj więcej...
Druga część filmu „Sąsiedzi” Jacka Międlara w Opolu. Sala kinowa w hotelu Weneda (Opole, ul. 1 Maja 77) Sobota 30 sierpnia 2025, godz. 18:00. Po projekcji spotkanie z autorem. Czytaj więcej…
Kijów uprzedził Warszawę, że jeśli Sejm zrówna symbolikę banderowską i nazistowską, ukraińskie władze zareagują – opisuje serwis Europejska Prawda. Portal powołuje się na źródło w ukraińskie dyplomacji.
Anonimowe wypowiedzi ukraińskiej dyplomacji pojawiły się po zapowiedziach legislacyjnych Karola Nawrockiego. Prezydent RP w poniedziałek ogłosił, że zgodnie z jego propozycją ustawy w Kodeksie karnym „symbol banderowski” zostanie zrównany z symbolami nazistowskimi i komunistycznymi.
Czytaj więcej...
W dniach 7 - 13 lipca 2025 r. na Wileńszczyźnie odbywają się uroczyste obchody 81. rocznicy operacji „Ostra Brama”. Uroczystości, upamiętniające to wyjątkowe wydarzenie w historii Wileńszczyzny, już od 30 lat organizuje Związek Polaków na Litwie, a ich zwieńczeniem jest tradycyjny Wiec Pamięci w podwileńskich Krawczunach – miejscu ostatniej bitwy podczas operacji „Ostra Brama”.
Obchodzimy dziś Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, antykomunistycznego ruchu oporu w powojennej Polsce. To okazało się doskonałą okazją dla polityków Lewicy, by wylać na bohaterów polskiego podziemia kubeł pomyj i kalumnii - podaje wPolityce.pl. Na koncie Lewicy na platformie X przypuszczono skandaliczny atak na Żołnierzy Wyklętych, podkreślając że samo określenie jest „historyczną manipulacją”. "Pojęcie „żołnierze wyklęci” to historyczna manipulacja, próbująca wrzucić do jednego worka zarówno bohaterów, takich jak rotmistrz Witold Pilecki, jak i zbrodniarzy, takich jak Rajmund Rajs „Bury”, Józef Kuraś „Ogień” czy Józef Zadzierski „Wołyniak” — napisano. Na skandal zareagował na platformie X.com Paweł Czyż, wiceprezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, radny Rady Powiatu w Gołdapi.
Czytaj więcej...