Z wielu mediów od dłuższego czasu przebija narracja, że są kwestie istotne, których rzekomo nie czas dzisiaj podnosić. Decyzja w sprawie nadania jednej z jednostek wojskowych imienia bohaterów UPA nie była wymierzona w Polaków - oświadczył rzecznik MSZ Ukrainy. Ocenił, że "na sporach między Ukraińcami a Polakami korzysta wyłącznie Moskwa". Tymczasem czytam, że red. Dorota Gawryluk ostro skrytykowała wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, wytykając mu ukraińskie pochodzenie i publicznie zadając pytanie, dlaczego człowiek "reprezentujący ukraińskie interesy" zasiada w polskim rządzie. Te słowa nie spodobały się Agnieszce Kublik z "Gazety Wyborczej", która zapowiedziała skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Do tego, na antenie publicznej telewizji - historyk Kazimierz Wóycicki - zrównał Armię Krajową z UPA i stwierdził, że Polacy też „nabijali na widły” na Wołyniu. Prowadzący nie zareagował.
Czytaj więcej...
Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł