
Jerzy Bukowski, fot. YT
W związku z dyskusją, jaką przeprowadzi dzisiaj rząd nad projektem ustawy o pozbawieniu stopni wojskowych zdrajców Polski w mundurach, przypominam – pro memoria – apel do najważniejszych polityków w państwie, jaki wystosowało 4 lutego 2010 roku Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie,

Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł

Za 50 tysięcy złotych wylicytowany został przekazany przez emerytowanego metropolitę krakowskiego księdza kardynała Stanisława Dziwisza zegarek Świętego Jana Pawła II podczas będącej częścią corocznego koncertu charytatywnego „Znaleźć nadzieję” organizowanego przez Fundację Anny Dymnej „Mimo Wszystko” 
„W imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, które od wielu lat domaga się pozbawienia stopni wojskowych tych generałów i oficerów Wojska Polskiego, którzy w latach 1944-1989 działali w interesie zniewalającego Polskę Związku Sowieckiego chciałbym się dowiedzieć (…)” – czytaj cały list POKiN.
Nie wiadomo jeszcze, kto go wyrzeźbi i jaki przybierze kształt, ale jest już pewne, że na zieleńcu przed budynkiem Urzędu Wojewódzkiego przy alei Solidarności w Tarnowie stanie w tym roku pomnik Józefa Piłsudskiego.
Podkrakowskie Ciężkowice szukają wsparcia finansowego na budowę pomnika Ignacego Jana Paderewskiego – poinformowało Radio Kraków.
To było pewne i łatwe do przewidzenia: Ormiańskie Towarzystwo Kulturalne ostro protestuje przeciwko projektowi wzniesienia w Krakowie pomnika przedstawiającego dwóch żołnierzy tureckich pojących konie w Wiśle, o którym to pomyśle już tutaj pisałem.
Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa zajął stanowisko w sprawie omówionej tu już przeze mnie potrzeby ograniczenia budowy w podwawelskim grodzie kolejnych pomników.
Dwóch spośród trzech żyjących jeszcze członków powołanego w 1997 roku Komitetu Budowy Pomnika „Tym, co stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956” projektu Edwarda Krzaka na krakowskim placu Inwalidów: Adam Macedoński i major Stanisław Szuro wzięło udział w manifestacji obok wmurowanego we wrześniu 2001 roku kamienia węgielnego monumentu, który do tej pory nie powstał.
Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie wzywa władze miasta Krakowa do uszanowania umowy zawartej wiele lat temu z Komitetem Budowy Pomnika „Tym, co stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956”.
Wśród wielu monumentów, które mają zostać odsłonięte w podwawelskim grodzie w jubileuszowym roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości jest również taki, którego nazwa i kształt wywołują ogromne kontrowersje. Kiedy w 1990 roku niezwykle sprawnie i energicznie likwidowano w Krakowie pozostałości po komunizmie, z placu Inwalidów (w czasach PRL noszącego nazwę pl. Wolności) zniknął obelisk ku czci Armii Czerwonej powszechnie zwany – z uwagi na formę – kominem.
Tego się nie spodziewaliśmy. Do redakcji www.ngopole.pl wpłynęła korespondencja. I to skąd? Zza Wielkiej Wody. Dotyczy ona znanej nam doskonale firmy INSTYTUT BADAŃ MARKI sp. zoo. W skrócie IBM. Oczywiście nie jest to „instytut” należący do amerykańskiego giganta branży komputerowej. 


O kocham Kraków – bo nie od kamieni
Bardzo niewiele osób oddających hołd Pierwszemu Marszałkowi Polski Józefowi Piłsudskiemu w wawelskiej krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów wie, że miał on ostatecznie spocząć nie w metalowej trumnie położonej na kamiennym postumencie, ale w zaprojektowanym pod koniec lat 30. ubiegłego wieku sarkofagu, na który konkurs wygrał znany rzeźbiarz i malarz Jan Szczepkowski.
Pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowe ogłosili we wtorek po południu po raz pierwszy w tym sezonie ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR). Na Kasprowym Wierchu leży 35 cm śniegu, a termometry na szczycie pokazują pięć stopni mrozu.
Rzeczniczka Krajowej Rady Komorniczej Monika Janus poinformowała, że Izba Komornicza w Katowicach z urzędu postanawiała podjąć działania w celu wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy.
Jak to możliwe, że bankruci, którzy prowadzą operacje finansowe mogą wykorzystywać bezczynność władz? Jak to możliwe, że sądy wydają z reguły decyzje korzystne dla dłużników, a nie wierzycieli?