
Foto za YT
Tuż przed 100. rocznicą Bitwy Warszawskiej radni PiS i totalnej opozycji z Łodzi wspólnie odrzucili uhonorowanie Aleksandra Napiórkowskiego, posła na Sejm Ustawodawczy II RP, który bohatersko zginął 18 sierpnia 1920 podczas szarży szwadronu ułanów, którym dowodził na pozycje bolszewickie pod Ciechanowem. – 8 lipca na zdalnej sesji Rady Miejskiej w Łodzi 29 radnych głosowało za uznaniem naszej petycji w sprawie upamiętnienia posła Napiórkowskiego za bezzasadną, 1 radny się wstrzymał i 1 radny był przeciw. To niewyobrażalny skandal i domagamy się tutaj publicznego zajęcia stanowiska przez wicepremiera Piotra Glińskiego, który został wybrany na posła Zjednoczonej Prawicy głosami m.in. mieszkańców Łodzi. Nas nie dziwi głosowanie totalnej opozycji przeciwko upamiętnieniu wspomnianego bohatera, bo tego się spodziewaliśmy. Niemniej tu jest potrzebna stanowcza reakcja władz Prawa i Sprawiedliwości zmierzająca do naprawienia efektów politycznego błędu części swoich radnych. Trzech radnych PiS nie głosowało, a dwóch głosowało tak jak Koalicja Obywatelska i SLD – mówi NGO rzecznik prasowy ZChR, Paweł Czyż.

Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł











Prezydent Andrzej Duda bardzo chętnie przyznaje się do swoich harcerskich korzeni. A stare zawołanie brzmi: „raz skautem – całe życie skautem”. Wynika z niego, że nawet jeżeli nie nosi się już munduru, trzeba pozostać skautem (harcerzem) z charakteru udowadniając to w każdych okolicznościach.
Wśród polityków można spotkać różne typy ludzkie. Są poważni, niezwykle czuli na punkcie swojej pozycji w życiu publicznym, majestatycznie kroczący po parlamentarnych korytarzach dygnitarze, są koniecznie chcący uchodzić za luzaków dowcipnisie, którzy rozśmieszają jednak tylko samych siebie, są ironiści z przymrużeniem oka traktujący swoją rolę, są wreszcie przestraszeni koniecznością stawania przed tłumem dziennikarzy sztywniacy.







