
Fot. Twitter
„Marsz Równości” po raz drugi przeszedł dzisiaj ulicami Opola. Propagatorów homopropagandy ochraniała Policja. Środowiska patriotyczne postanowiły zorganizować kontr-pikietę, która została zgłoszona. Wbrew zasadzie wolności słowa i prawa do wyrażania odmiennych poglądów mundurowi w cywilu zatrzymali na kilka godzin obserwującego wydarzenia wiceprzewodniczącego Klubu Gazety Polskiej w Opolu Wiesława Ukleję! – Po godzinie trzynastej podeszło do mnie od tyłu dwóch osobników … gdy obserwowałem hucpę LGBT. Z grupą osób skandowałem „zamknąć miasto dla pederastów” – co nie jest określeniem obraźliwym. Zaczęli mnie szarpać po cywilnemu i wyglądało to wpierw na prowokację homolobby. Po chwili wyciągnęli legitymacje policyjne, rzucili mnie na ulicę i skuli na plecach jak przestępcę. Czułem się jakbym był – jako niewinny obywatel o tradycyjnych poglądach – potraktowany jak morderca dziesięciolatki, o którego zatrzymaniu było ostatnio głośno. W gmachu Komendy Miejskiej Policji w Opolu trzymano mnie gdzieś do godziny osiemnastej – mówi NGO Wiesław Ukleja.

Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł



Każde odejście księdza z Kościoła powinno wywoływać smutek wiernych, zwłaszcza jeżeli był on cenionym przez wspólnotę parafialną kapłanem i dobrze jej się zasłużył.
Wśród tęczowego zbiorowiska można było dziś (29.06) zobaczyć znane osoby pełniące ważne funkcje publiczne. Można sobie pooglądać jak homopropaganda pod hasłem „Marszu Równości” po raz drugi przeszła ulicami Opola. Musieli zjechać się z całej Polski, żeby dobić do niecałego tysiąca.
Media epatują nas opisem zbrodni, dokonanej z zimną krwią na dziesięcioletniej dziewczynce. Bulwersują nas wystąpieniem Rzecznika Praw Obywatelskich, który postanowił bronić „godności” mordercy, jakby taka kreatura miała w ogóle jakąś godność. Rzecznik ma oczywiście w „głębokim poważaniu” tego akurat zwyrodnialca. Chodzi tu o apel do wszystkich potencjalnych przestępców: 





Jeszcze nie tak dawno liderzy Komitetu Obrony Demokracji i Obywateli RP chętnie stawali podczas ulicznych manifestacji ramię w ramię z przedstawicielami Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Sojuszu Lewicy Demokratycznej otwarcie deklarując współdziałanie z nimi w bezkompromisowej walce przeciwko obecnemu obozowi władzy.