Wpisy z regionu: Cieszyn

Woj. śląskie

Gliwice Katowice Częstochowa Racibórz Bielsko-Biała Będzin Cieszyn Mikołów Rybnik Tarnowskie Góry Tychy Mysłowice Zabrze Bieruń Sosnowiec Wodzisław Śląski

Afera w Cieszynie! Samorząd odrzucił petycję o upamiętnienie zasłużonego dla tego miasta zmarłego słynnego heraldyka i weksylologa Alfreda Znamierowskiego!

Zastępca Naczelnego

Monika Socha-Czyż, śp. Alfred Znamierowski/FB

9 grudnia 2019 roku prezes Towarzystwa Patriotycznego im. Jana Olszewskiego, radna Sejmiku Województwa Śląskiego poprzedniej kadencji z PiS, a dziś przewodnicząca Okręgu Bielskiego Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, Monika Socha-Czyż złożyła do władz samorządowych Cieszyna petycję o upamiętnienie zmarłego światowej klasy heraldyka Alfreda Znamierowskiego poprzez nadanie w tym mieście jego imienia ulicy oraz pośmiertne przyznanie mu honorowego obywatelstwa Cieszyna. Zmarły był istotnie zasłużony dla odkrywania historii tego miasta, a mimo tego nawet radni Prawa i Sprawiedliwości … zagłosowali na sesji 27 lutego przeciwko jego upamiętnieniu!

Czytaj więcej…

Szansą na rozwój Śląska Cieszyńskiego jest szybka bezpośrednia kolej transgraniczna łącząca Bielsko-Białą i Cieszyn z CPK!

Zastępca Naczelnego

Dziś w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej podpisana została umowa w sprawie utworzenia kolejowego połączenia transgranicznego z Katowic do Ostrawy. To tzw. szprycha nr 7, która docierać ma do Centralnego Portu Komunikacyjnego. Nowa linia kolejowa ominie Bielsko-Białą i Cieszyn. Taki stan jest emanacją dalszej polityki marginalizowania byłego województwa bielskiego, na którą nie może być cichego przyzwolenia. Jako radna Sejmiku Województwa Śląskiego V kadencji składałam liczne interpelacje, w których domagałam się rewitalizacji tras kolejowych w województwie śląskim i domagałam się przywrócenia bezpośredniego połączenia kolejowego z Bielska-Białej do Cieszyna. 

Czytaj więcej…

Ile można stać w rozkroku?

Autor Obywatelski

Pamiętam, że74710d5847ad768f3794006fb0c1e8f5 kiedy miałem kilka lat, już od bardzo wczesnych godzin porannych – pewnie koło czwartej czy piątej nad ranem – z miejskiego targowiska dolatywały do mojego pokoju głosy handlarzy i prywaciarzy, którzy przygotowywali swoje budy na środowe i sobotnie targi. Pamiętam tabuny ludzi, które zmierzały od czeskiej granicy, żeby kupować, ot, chociażby wiklinowe krzesła czy fotele. Czytaj więcej…