„Ku… pisowskie”. Jest zawiadomienie o przestępstwie Zbigniewa Stonogi

Zastępca Naczelnego5

Zbigniew Stonoga, fot. za FB

Były asystent posłów Samoobrony RP i „bohater” afery podsłuchowej, Zbigniew Stonoga ledwo opuścił więzienie, a już rozpoczał wulgarne obrażanie polityków prawicy. W swoim wczorajszym nagraniu wskazał, że za początek jego problemów odpowiada była radna Sejmiku Wojewodztwa Śląskiego z Prawa i Sprawiedliwości poprzedniej kadencji, Monika Socha-Czyż, która miała pośredniczyć w organizowaniu spotkań w sprawach jego dotyczących z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą w gmachu ministerstwa przy al. Ujazdowskich w Warszawie.

CZYTAJ FRAGMENTY ARTYKUŁ NIEZALEŻNEJ:

Dorota Kania UJAWNIA: Kogo szkoli Tymochowicz? Lista nazwisk przyprawia o zawrót głowy!

 

Po Hadaczu i Klaudii Jachirze za ataki na polityków prawicy zabrał się jawny przestępca. Skoro zostałam przywołana „do tablicy”, to już dzisiaj złożyłam zawiadomienie o przestępstwie Stonogi z art. 226 § 3 Kodeksu karnego. Chodzi o poniżanie i znieważanie władz państwowych. Uważam, że w sprawie tej osoby powinien wypowiedzieć się też sąd penitencjarny”

– mówi NGO Socha-Czyż.

 

ZOBACZ NAGRANIE WCZORAJSZEGO HEJTU ZBIGNIEWA STONOGI

UWAGA! WIELE TREŚCI WULGARNYCH I OBELŻYWYCH!

https://www.youtube.com/watch?v=5C1CjFnR_cM&feature=youtu.be

Monika Socha-Czyż, fot. NGO

(…) Skazaniec Zbigniew Stonoga wymienił w nim personalnie m.in. wicepremiera Jacka Sasina, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro oraz prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego. W dużej części sprawca używa publicznie słów powszechnie uznanych za obelżywe. Ponadto słowami niecenzuralnymi określał działaczy oraz sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. (…)

Konstytucyjnymi organami Rzeczypospolitej Polskiej są wszystkie organy, które wymienia Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., tj. Sejm, Senat, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Rada Ministrów, Prezes Rady Ministrów, organy administracji rządowej, samorządu terytorialnego, sądy, trybunały, Najwyższa Izba Kontroli, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka.

Przestępstwo z art. 226 § 3 Kodeksu karnego ścigane jest w trybie publicznoskargowym. Oznacza to, że organy ścigania, gdy tylko powezmą informację o podejrzeniu popełnienia tego przestępstwa, muszą je ścigać. Źródłem wiedzy o takim przestępstwie mogą w szczególności być przekazy medialne, w których sprawca wypowiedział się w sposób znieważający lub poniżający konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, mogą nimi być też zawiadomienia osób trzecich. Dla ścigania tego przestępstwa nie ma znaczenia postawa osoby lub osób tworzących konstytucyjny organ państwa, tj. nawet wówczas gdyby one nie widziały problemu w zachowaniu sprawcy, to i tak ściganie jest konieczne, a to z uwagi na przedmiot ochrony poręczany przez art. 226 §3 k.k. (…)

W niczym nie ogranicza to prawa do oceny tych organów, a nawet ich krytyki, które są nieodzownymi elementami demokratycznego państwa prawa, ale nie mogą one polegać na znieważaniu lub poniżaniu tych organów. Uprawnione jest zwłaszcza stawianie takim organom zarzutów prawdziwych, w tym podejmowanych w obronie, przynajmniej w intencji osoby zarzuty takie formułującej, społecznie uzasadnionego interesu. Znieważanie lub poniżanie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej oznacza lżenie, upokarzanie lub wyrażanie pogardy słownie lub w inny sposób, w tym w piśmie, karykaturze czy też w inscenizacji (…). Znieważenie może także nastąpić wizerunkiem lub gestem, może przejawiać się w ostentacyjnym podarciu lub podeptaniu dokumentu wystawionego przez dany organ, w znieważającej wypowiedzi lub w piśmie przesłanym do takiego organu. Poniżanie polega zaś na upokorzeniu, sponiewieraniu, może przybrać formę wyszydzania lub lżenia, czego celem jest zmierzanie do pozbawienia tych organów w opinii publicznej należnego im szacunku i autorytetu (…).

Warunkiem odpowiedzialności sprawcy jest to, aby jego zachowanie miało charakter publiczny, a więc z reguły było dokonywane w miejscu ogólnie dostępnym dla nieokreślonej liczby osób. Publiczne zachowanie sprawcy ma miejsce nie tylko wówczas, gdy jego treść dociera do tych osób, lecz także wtedy gdy miejsce lub sposób działania stwarzały taką możliwość (…)”

– napisała w swoim zawiadomieniu obecna prezes Towarzystwa Patriotycznego im. Jana Olszewskiego, Monika Socha-Czyż.

Stonodze grozi odpowiedzialność z 226 § 3 Kodeksu karnego: „Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Piotr Galicki

 

  1. Anonim
    | ID: 80c85849 | #1

    Socha-pisowski śmieciu- o tobie i układzie ze ścierwem ziobro dowie sie cała polska

  2. | ID: 21dcbde0 | #2

    Pozdrawiam cię szanowny Stonogo. Myślałam, że masz więcej odwagi cywilnej żeby podpisać się swoim nazwiskiem pod komentarzem. Naucz się czytać – dawno nie mam już jednego nazwiska. O sorry, w więzieniu nie ma Facebooka …

  3. Sentil
    | ID: 20a32d4d | #3

    @Monika Socha-Czyż

    Buahahahaha socha w co za układy wchodzisz?

  4. Zastępca Naczelnego
    | ID: 21dcbde0 | #4

    @Sentil Kolejna taka wypowiedź spowoduje zablokowanie mozliwości komentowania. Wypraszamy sobie atakowanie naszej redakcyjnej koleżanki w słowach, które są uznawane za obelżywe. Dziś ustalenie sprawcy nie jest problemem.

  5. | ID: 21dcbde0 | #5

    Z przykrością stwierdzam, że nie mam pojęcia gdzie i z kim, w co i kiedy wkłada pan Stonoga, który właśnie opuścił więzienie. To pytanie do szanowanego „kajdaniarza” …

Komentarze są zamknięte