
Prezes ZChR dr Bogusław Rogalski, poseł Andrzej Zapałowski, marszałek Szymon Hołownia/X.com
Do Sejmu trafi projekt ustawy Polski 2050 o obowiązkowych, okresowych badaniach dla posiadaczy broni – dowiedział się dziennikarz RMF FM Kacper Wróblewski. Projekt przewiduje, że obowiązkowe, okresowe badania lekarskie i psychologiczne będą musieli przejść nie tylko myśliwi, ale też posiadacze broni do celów sportowych czy szkoleniowych. „Polska 2050 w czasie zagrodzenia bezpieczeństwa w kraju walczy z posiadaczami broni. To jest dopiero ruska agentura! Jak wszyscy to wszyscy, czyli co 5 lat wszyscy żołnierze i funkcjonariusze wszystkich służb! Idioci” – tak skomentował w mediach społecznościowych zapowiedzi polityków partii Szymona Hołowni poseł Konfederacji prof. Andrzej Zapałowski z Komisji Obrony Narodowej Sejmu RP. „Jako członek organizacji strzeleckiej protestuję przeciwko projektowi ustawy partii Hołowni, która ograniczy Polakom dostęp do legalnego posiadania broni i utrudni życie klubom strzeleckim, myśliwym i posiadaczom broni. W dobie zagrożenia wojną to działanie na szkodę bezpieczeństwa Polski i Polaków. (…) Natomiast gorąco popieram propozycje Pana posła prof. Andrzeja Zapałowskiego, który promuje strzelectwo wśród Polaków, zwłaszcza wśród młodzieży. Po pierwsze bezpieczeństwo” – napisał o założeniach projektu Polski 2050 na swoim profilu na Facebooku prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, europoseł VI kadencji, dr Bogusław Rogalski.
Badania dla myśliwych w cieniu tragedii w Policji?
W ostatni czwartek w okolicach posterunku policji w Baligrodzie na Podkarpaciu dało się słyszeć odgłos wystrzału z broni palnej. Niestety, okazało się, że skutki tego zdarzenia są tragiczne. Śmierć poniósł w nim policjant, który według wstępnych i nieoficjalnych informacji, miał się zastrzelić.
Tak, tragedia. W ostatniej dekadzie rocznie średnio samobójstwo z broni służbowej popełniało kilkunastu policjantów”
– dodał w swoim komentarzu poseł prof. Andrzej Zapałowski.
Czas na dyskusję nad liberalizacją dostępu do broni
Niedawno, w programie Wirtualnej Polski „Tłit” wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski powiedział, cyt. „Mam w głowie przekonanie, że wojna przyjdzie. Nie jestem przekonany, czy w 2027 roku, oby nie wcześniej”.
Tymczasem w naszym kraju, nadal nie toczy się poważna dyskusja o dostępie Polaków do broni palnej i liberalizacji obecnych przepisów. Poza budową systemu schronów i miejsc czasowego schronienia, murów na granicach z Federacją Rosyjską i Białorusią, itp. nie inwestuje się w konwencjonalne strzelnice w każdym powiecie, a dyskusję o edukacji prowadzi o „edukacji zdrowotnej”, a nie praktycznych zajęciach w szkołach ponadpodstawowych z zakresu obsługi broni będącej na wyposażeniu Wojska Polskiego. Zagrożenie jest przecież poważne i mówi o tym wicepremier Gawkowski – rozumiejąc chyba, że wirtualne strzelnice nie zastąpią fizycznego kontaktu z bronią palną, a cale pokolenie Polaków obsługę broni zna z gier komputerowych. Milczy się publicznie o tym, że Kijów w lutym 2022 roku obronili zwykli obywatele, którym wojsko rozdało ponad 10 000 sztuk broni palnej. To przesądziło o tym, że ukraińska stolica przetrwała! Czego tutaj można nie rozumieć? To nie tylko WOT, nie tylko osoby, które są przeszkoleni z obsługi broni palnej jako myśliwi i zawodowi wojskowi powinni w razie potrzeby bronić naszych domów, a każdy dorosły mężczyzna! Tak, aby Rosjanie mieli świadomość, że za każdym rogiem ulicy, w każdym mieście i na wsi może ich w Polsce czekać śmierć – jeśli zdecydują się na atak na nasz kraj.”
Szef MON za obowiązkowymi badaniami
Warto przypomnieć, że na początku roku ustawa o obowiązkowych badaniach lekarskich i psychologicznych w celach łowieckich przepadła w Sejmie, głosami Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji, ale też Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dlatego też politycy ugrupowania Szymona Hołowni chcą wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom ludowców, o których w ostatnim czasie mówił ich lider Władysław Kosiniak-Kamysz”
– podaje portal Interia.pl.
Ja jestem jak najbardziej za badaniami. Dla wszystkich posiadaczy broni. Nie jestem za stygmatyzowaniem jakiejkolwiek grupy społecznej czy zawodowej, powinni przechodzić badania. Wprowadźmy takie same reguły dla wszystkich posiadaczy broni. Jestem zawsze otwarty na dialog, współpracę i porozumienie. Nie zgodzę się jednak na stygmatyzowaniem jednej grupy. Nie jestem zwolennikiem akcji, że tylko konkretni posiadacze broni mają mieć badania, a inni nie. Ja uważam, że wszyscy posiadacze broni powinni przechodzić okresowe badania”
– powiedział 20 sierpnia wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Piotr Galicki


Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł
