Na profilu Urzędu Miejskiego w Gołdapi pojawiła się kilka dni temu informacja o woli dokończenia inwestycji. "Burmistrz Gołdapi informuje o ogłoszeniu wstępnych Konsultacji Rynkowych poprzedzających przeprowadzenie postępowania w sprawie wyboru partnera prywatnego zgodnie z przepisami ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym. Przedmiot konsultacji obejmuje: dokończenie budowy Zakładu Przyrodoleczniczego w Gołdapi, zarządzanie powstałym obiektem w formule partnerstwa publiczno-prywatnego." - podaje gołdapski magistrat. - To bajki. Dokończenie Zakładu Przyrodoleczniczego w Gołdapi w dotychczasowej formule jego przeznaczenia to ślepy zaułek. Wykluczenie komunikacyjne istniejące w naszym powiecie, o którym publicznie w grudniu zeszłego roku mówiła w Sejmie nawet poseł Platformy Obywatelskiej Anna Wojciechowska, nie daje szans na zbilansowanie takiego projektu jako elementu polityki uzdrowiskowej. Aby to przedsięwzięcie było rentowne potrzeba wielu tysięcy kuracjuszy rocznie, a na to się nie zapowiada. Dlatego wystąpiłem 11 września do wojewody warmińsko-mazurskiego o zasięgnięcie opinii w sprawie możliwości przekazania m.in. tego niedokończonego obiektu na cele bezpieczeństwa Polski, tj. pod skrzydła MON z przeznaczeniem na cele szkoleniowe, np. operatorów dronów wojskowych - powiedział Niezależnej Gazecie Obywatelskiej radny Rady Powiatu w Gołdapi Paweł Czyż ze Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.
Czytaj więcej...
Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł