
Fot. za TT MPK S.A. w Krakowie
Bywają takie chwile, kiedy człowiekowi nagle robi się lżej na duszy i zapomina o tym, że ludzie są dzisiaj dla siebie coraz częściej niemili, pozbawieni empatii, zapatrzeni tylko we własne interesy. Wystarczy jeden moment, aby ten ponury mrok społecznej znieczulicy rozświetlił czyjś dobry uczynek.

Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł
Krakowska redakcja „Gazety Wyborczej” nie ustaje w atakach na prezesa Towarzystwa Parku im. doktora Henryka Jordana Kazimierza Cholewę. Do powtarzanych regularnie zarzutów o zbyt dużą liczbę popiersi w alei (galerii) Wielkich Polaków XX wieku doszedł kolejny: o to, że prawie dwóch lat stoi w niej stoi bez wymaganych zezwoleń maszt z flagą państwową. 
Przechodząc w pobliżu nie odsłoniętego jeszcze pomnika generała Ryszarda Kuklińskiego na krakowskim placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego już z daleka zobaczyłem sporą grupę dzieci w wieku około 10 lat, które pilnie słuchały, co do nich mówi opiekunka.
Oj, upadają w Polsce wszelkie obyczaje. Jeszcze nie tak dawno opisana niżej sytuacja byłaby nie do pomyślenia, bo solidarność panowała także – a może nawet zwłaszcza – wśród uczestników alkoholowych biesiad. A jak jest dzisiaj?
Krakowscy strażnicy miejscy wspólnie z dowodzonymi przez niestrudzonego Waldemara Domańskiego Pogromcami Bazgrołów po raz kolejny ogłosili konkurs Front Malina na najbrzydszą fasadę krakowskiego budynku zniszczoną przez grafficiarzy – poinformowało Radio Kraków.
Korci mnie, żeby ujawnić nazwiska bohaterów poniższego tekstu, ale pozostanę wierny przypisywanej Cyceronowi maksymie „nomina sunt odiosa”, bo chodzi przecież o pewne charakterystyczne zjawisko, a nie o konkretne osoby. Mogę jedynie napisać, że obaj byli bardzo znanymi działaczami „Solidarności” w Krakowie od początku jej istnienia.
Wczoraj w Krakowie zostało zniszczone popiersie dowódcy V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej majora Zygmunta Szendzielarza-„Łupaszki” stojące od 2015 roku w Alei Wielkich Polaków XX Wieku w parku im. doktora Henryka Jordana w Krakowie. Monument został oblany czerwoną farbą. Tymczasem przedstawicielstwo Rosji w Krakowie przy ulicy Biskupiej 7 dzieli jedynie 1,9 km od tego parku!
Dyrektor Biblioteki Polskiej Piosenki, przewodniczący Zespołu Zadaniowego do Spraw Ograniczenia Bazgrołów w Urzędzie Miasta Krakowa, Miotacz Idei Asocjacji Promotorów Radosnego Ptaka, organizator Lekcji Śpiewania na Rynku Głównym i Małym Waldemar Domański zorganizował kolejną akcję pod hasłem „Kraków w Krakusce”, w ramach której namawia mieszkańców podwawelskiego grodu, aby występowali podczas uroczystości miejskich i świąt narodowych w czerwono-czarnych czapkach rogatywkach manifestując w ten sposób lokalny patriotyzm.


3 kwietnia zmarł jeden z ostatnich wychowanków lwowskiego Korpusu Kadetów nr 1 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego kapitan Zenon Malik.