
Prezydent Litwy Gitanas Nausėda, starosta Krzysztof Kazaniecki/FB/X.com
W ostatnią sobotę prezydent Litwy Gitanas Nausėda podczas swojej wizyty w Warszawie zaproponował utworzenie wspólnej specjalnej strefy ekonomicznej Łoździeje – Suwałki. Już w poniedziałek radny Rady Powiatu w Gołdapi Paweł Czyż ze Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin wniósł o poszerzenie obrad wtorkowego posiedzenia Komisji Planowania, Budżetu, Finansów, Promocji Powiatu, Gospodarki, Ochrony Środowiska, Zdrowia, Oświaty i Polityki Społecznej Rady Powiatu w Gołdapi i zaproponował wypracowanie stanowiska gołdapskich radnych powiatowych w formie uchwały intencjonalnej, w której pierwsza jednostka polskiego samorządu wyrazić mogła zainteresowanie inicjatywą litewskiego prezydenta. Jak ustaliliśmy, grupa ośmiu z dwunastu radnych zablokowała inicjatywę radnego Czyża głosując przeciwko uzupełnieniu porządku obrad. Za rozpatrzeniem inicjatywy – poza inicjatorem – głosowała we wtorek radna z KW Prawo i Sprawiedliwość Grażyna Senda oraz były starosta i wicestarosta gołdapski Andrzej Ciołek. Co szczególnie zastanawiające, w grupie ośmiu radnych, którzy odrzucili propozycję radnego ZChR był starosta gołdapski Krzysztof Kazaniecki z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
„Niemieckie buty” są lepsze od litewskich propozycji?
Pomysł wspólnej Suwalsko- Łoździejskiej Wolnej Strefy Ekonomicznej, poruszony podczas spotkania prezydentów Litwy i Polski w Warszawie, jest dobrym sygnałem dla regionów przygranicznych: to nasza przyszłość i strategiczna przestrzeń dla inwestycji i rozwoju przemysłu. Cieszy fakt, że Gitanas Nausėda konsekwentnie poszukuje najskuteczniejszych form współpracy z Polską, wyraźnie rozumiejąc, że obecna sytuacja geopolityczna dyktuje potrzebę wspólnego działania. W tym kontekście wspólna wolna strefa jest logicznym dążeniem do połączenia interesów bezpieczeństwa, gospodarki i rozwoju regionalnego. Cieszy również fakt, że zarówno prezydenci Litwy i Polski, jak i Litewska Konfederacja Przemysłowców, stale poszukują rozwiązań wzmacniających regionalną gospodarkę i tworzących warunki do rozwoju biznesu poza dużymi ośrodkami”
– oświadczył Vidmantas Janulevičius, prezydent Litewskiej Konfederacji Przemysłowców cytowany przez portal suwalki24.pl.
Radny Paweł Czyż na Rossie w Wilnie/FB
Nie rozumiem decyzji koalicji, która sprawuje rządy w powiecie gołdapskim. Z jednej strony pan starosta gołdapski Krzysztof Kazaniecki z Polskiego Stronnictwa Ludowego – na jednej z niedawnej sesji Rady Powiatu w Gołdapi – odczytał oświadczenie wiceprezesa Związku Wypędzonych Stephana Grigata, w którym ten uderzał we mnie jako polskiego radnego, a przewodniczący rady Piotr Rant z Koalicji Obywatelskiej odczytał stanowisko grupy radnych, którzy krytykują moją służbę społeczną, a z drugiej strony, gdy przychodzi do rzetelnej pracy, to chętnych w koalicji rządzącej naszym powiatem nie ma. Co istotne, do mojego poniedziałkowego wniosku o poszerzenie obrad załączyłem propozycję uchwały do przepracowania. Ubolewam, że lokalna ekipa rządząca nie ma żadnych poważniejszych osiągnięć w ciągu prawie już dwóch lat kadencji. Chyba, że za osiągniecie weźmiemy czytanie oświadczeń niemieckiego polityka uderzających w polskiego radnego albo stanowisk grupy radnych w sprawie pracy radnego opozycji.”
– powiedział nam radny Paweł Czyż ze Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.
Piotr Galicki


Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł


Dodaj komentarz