
Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Rafał Komarewicz wystąpił do prezydenta podwawelskiego grodu profesora Jacka Majchrowskiego z propozycją takiej zmiany regulaminów parków, aby można było w nich grillować – poinformował portal KrK News.

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Rafał Komarewicz wystąpił do prezydenta podwawelskiego grodu profesora Jacka Majchrowskiego z propozycją takiej zmiany regulaminów parków, aby można było w nich grillować – poinformował portal KrK News.
– Popieranie takich formacji jak Konfederacja to w gruncie rzeczy popieranie Koalicji Europejskiej czyli Platformy Obywatelskiej. To zabiera głosy nam, te głosy może nic nie będą znaczyły i będą tworzyły strefę, która nie jest zdolna do koalicji i ułatwi sytuację totalnym opozycjonistom, z którymi tak ciężko musimy walczyć – powiedział dzisiaj w „Sygnałach Dnia” Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Jerzy Bukowski, fot. YT
Wszyscy, którzy zamierzają poprzeć w najbliższą niedzielę Koalicję Europejską powinni sobie zdawać sprawę, że opowiedzą się tym samym przeciw obecności Polski w Unii Europejskiej, ponieważ w skład KE wchodzi Sojusz Lewicy Demokratycznej będący ideowym spadkobiercą Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, która deklarując do końca swojego istnienia wiernopoddańczość Kremlowi programowo nienawidziła jego wrogów, czyli zachodnioeuropejską demokrację.

Monika Socha-Czyż
Wszystko wskazuje na to, że obóz Zjednoczonej Prawicy przegra jesienne wybory, w tym sensie, że nie utworzy po kolejnych wyborach nowego rządu. To wprost efekt błędnej analizy swoich możliwości i stosowania cenzury środowisk, które mogą stanowić przyszłych koalicjantów dla PiS. Tymczasem Koalicja Europejska oraz Wiosna Roberta Biedronia są wystarczająco silne, aby uzbierać w przyszłym Sejmie RP IX kadencji 231 „szabel” potrzebnych do odsunięcia od władzy ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego.

Fot. za Daily Sabah
Za nami kolejna kampania wyborcza, która przebiegała dokładnie tak samo jak wszystkie poprzednie w Polsce po 1989 roku. Nikt nie zwracał uwagi na programy, wszyscy ekscytowali się natomiast personalnymi starciami i to nie kandydatów, ale liderów biorących udział w walce o mandaty do Parlamentu Europejskiego ugrupowań.