Jest wniosek o złożenie „skargi nadzwyczajnej” w sprawie oświadczenia lustracyjnego Lecha Wałęsy!

Zastępca Naczelnego

Fot. za YT

Wczoraj były prezydent Wałęsa zapowiedział na portalu społecznościowym Twitter, że pozwie IPN, bo ma dość „dalszych kłamliwych pomówień” przeciwko jego dobremu imieniu. „Wielomilionowe odszkodowanie” chce przekazać strajkującym nauczycielom. Dzisiaj wniosek o skorzystanie w sprawie orzeczenia sądu lustracyjnego dotyczącego oświadczenia lustracyjnego Lecha Wałęsy przesłała prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobro i RPO Adamowi Bodnarowi była radna Sejmiku Województwa Śląskiego i prezes tworzącego się Towarzystwa Patriotycznego im. Jana Olszewskiego Monika Socha-Czyż.

Chodzi o elementarne zasady demokratycznego państwa. Nie można uprawiać farsy i utrzymywać orzeczenia lustracyjnego Lecha Wałęsy za obowiązujące w obrocie prawnym skoro z szafy szefa MSW PRL wysypały się dokumenty, które nie były znane w czasie orzeczenia sądu lustracyjnego w 2000 roku. Niech Sąd Najwyższy rozstrzygnie czy Lech Wałęsa był czy nie był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa – mówi NGO Monika Socha – Czyż.

(…) Ważny interes społeczny wymaga, aby Sąd Najwyższy pochylił się nad nieznanymi przez dekady dokumentami, które nielegalnie przechowywał w swoim domu gen. LWP i były szef MSW PRL Czesław Kiszczak, a które według IPN wskazują, że były prezydent był tajnym i świadomym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa – TW „Bolkiem”. Złożenie takiej skargi nadzwyczajnej jest również uzasadnione dla interesu prawnego Lecha Wałęsy gwarantowanego art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmieniona następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2. W/w Konwencja nie precyzuje przy tym konieczności osobistego dokonania czynności inicjujących rozpoznanie sprawy przez zainteresowanego, a jedynie udziela gwarancji „prawa do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd”. Uchylenie orzeczenia byłego sądu lustracyjnego da szansę b. prezydentowi na procesowe wykazanie, że złożył oświadczenie prawdziwe i nie wprowadził w błąd milionów Polaków w czasie wyborów prezydenckich w 2000 roku.

Apeluję również o odebranie Lechowi Wałęsie zaświadczenia nr 1763 o uznaniu go za pokrzywdzonego przez służby specjalne PRL. Chcę podkreślić, że w dacie wydania wyroku przez sąd lustracyjny w sprawie w/w, materiał zgromadzony przez IPN na temat lustrowanego był wybrakowany – ważne dokumenty z MSW PRL lub MSWiA III RP dotyczące L. Wałęsy nielegalnie pozyskał gen. LWP Czesław Kiszczak – czym wpłynął na wydane orzeczenie. Taki stan powoduje, że złożenie przez Panów tzw. „SKARGI NADZWYCZAJNEJ” jest niezbędny. Wnoszę przy tym o pozyskanie i dołączenie do akt postulowanej przeze mnie skargi wszystkich dostępnych dokumentów dotyczących działalności Lecha Wałęsy o znaczeniu istotnym dla oceny prawdziwości jego oświadczenia lustracyjnego z tzw. zbioru zamkniętego tzw. „Z-ki” oraz dokumentów wytworzonych przez wojskowe służby specjalne MON PRL”

– napisała w swoim wniosku społeczniczka z Bielska-Białej.

 

Piotr Galicki

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.