
Prof. Romuald Szeremietiew/FB.com
Jarema ide! Okrzyk budzący strach wśród zbuntowanych Kozaków. Książe Jeremi Michał Korybut Wiśniowiecki był nazywany Młotem na Kozaków, utalentowany dowódca wojskowy w czasie buntów kozackich uratował życie wielu mieszkańcom Zaporoża.
W I Rzeczpospolitej pojawiła się koncepcja rozszerzenia unii z Litwą na Moskwę. Zwrócono się nawet z propozycją, aby car Iwan Groźny został wspólnym monarchą takiego potężnego państwa. Car zrozumiał z tego tyle, że skoro Polacy proszą go o objęcie tronu to Polska jest słaba i napadł na Rzeczpospolitą chcąc jej odebrać Inflanty. Trzeba było Moskalom złoić skórę żeby zrozumieli w Moskwie, że się pomylili.
Prof. Feliks Koneczny badający problematykę cywilizacyjną stwierdził, że Polacy uformowali się w cywilizacji łacińskiej odwołującej się do prawdy i dobra, gdy Moskale to stepowa cywilizacja turańska stosująca przemoc i podboje ustępująca tylko przed siłą. Koneczny wskazywał, że do cywilizacji turańskiej należy też Kozaczyzna i dlatego nie udały się próby zbudowania Rzeczpospolitej trojga narodów Polska-Litwa-Ruś (umowa w Hadziaczu) i stąd konflikty, bunty kozackie, które były jednym z czynników niszczących ostatecznie I Rzeczpospolitą.
Wierchuszka współczesnej Ukrainy silnie nawiązuje do Kozaczyzny i nacjonalizmu ukraińskiego też będącego przejawem turańszczyzny. Wojna turańskiej Rosji z turańską Ukrainą nie jest niczym nadzwyczajnym skoro były też wojny Rosji z turańską Turcją. Ale ten kontekst cywilizacyjny może wiele tłumaczyć z relacji Kijowa z Warszawą. Polska (cywilizacja łacińska) pośpieszyła z ogromną bezinteresowną pomocą Ukrainie. Tkwiąca w turanizmie (UPA) ekipa Zełeńskiego uznała, że Polska jest słaba skoro taką pomoc udziela i nie trzeba się z nią liczyć. W tej sytuacji Niemiec (cywilizacja prusko-bizantyńska), który też działa przemocowo, był dla Zełeńskiego godnym uwagi partnerem. Polska nie!
Postawa prezydenta Nawrockiego (Order Orła Białego) pozostającego w bardzo dobrych relacjach z prezydentem Trumpem musiała być dla Zełeńskiego wielkim zaskoczeniem, dla jego turańców zresztą też.
Jeśli więc w Kijowie nie zrozumieją, że łacińska Polska może okazywać nie tylko dobro, ale i siłę, to mentalnych spadkobierców upowskich rezunów czeka mocne rozczarowanie. No chyba, że niemiecki podnóżek obecna koalicja 15 października rządząca od 13 grudnia utrzyma się przy władzy wtedy nic z tego nie będzie.
prof. Romuald Szeremietiew*/Facebook.com
* polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych, nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.

Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł

Dodaj komentarz