ZChR: Polska pod rządami ekipy Tuska zmierza w stronę dyktatury! Hołownia zablokował zamach stanu?

Zastępca Naczelnego

Szymon Hołownia, Bogusław Rogalski, Paweł Czyż/X.com

„Wielokrotnie proponowano, czy sugerowano mi, czy byłbym gotowy przeprowadzić zamach stanu. Ale zamachu stanu się ze mną nie zrobi. Jako marszałek Sejmu jestem zobowiązany uszanować wolę większości wyborców” — powiedział Szymon Hołownia w rozmowie z Polsat News, pytany o pojawiające się w przestrzeni publicznej sugestie, by nie dokonywać zaplanowanego na 6 sierpnia zaprzysiężenia prezydenta elekta Karola Nawrockiego. „Szok! Polska pod rządami ekipy Tuska zmierza w stronę dyktatury. Wywieranie wpływu na marszałka Sejmu, aby przeprowadził zamach stanu to według prawa zbrodnia, za którą muszą odpowiedzieć winni tych propozycji! Potrzeba szybkiej reakcji prezydenta i Sądu Najwyższego” – tak skomentował wypowiedź marszałka Sejmu RP prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, europoseł VI kadencji, dr Bogusław Rogalski. „Marszałek Szymon Hołownia to nie polityk z mojej bajki. Ale to, co mówi wskazuje, że tutaj ktoś powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, o ile rozmówcy Hołowni pełnili lub nadal pełnią funkcje rządowe!” – dodał w swoim wpisie na Facebooku Paweł Czyż, wiceprezes Zjednoczenia i radny Rady Powiatu w Gołdapi.

Kto odpowie za ujawniony zamach stanu?

Zamach stanu jest definiowany jako zbrodnia w polskim prawie. Zbrodnia ta jest określona w art. 128 Kodeksu karnego i polega na podjęciu działań zmierzających do usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej. Art. 128 KK przewiduje kary pozbawienia wolności od 3 do 20 lat za zamach stanu, od 3 miesięcy do 5 lat za przygotowania do zamachu stanu oraz od roku do 10 lat za wywieranie przemocą lub groźbą bezprawną wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu RP.”

– przypomniał prezes ZChR dr Bogusław Rogalski.

Słowa marszałka Szymona Hołowni ostatecznie potwierdzają to o czym mówiliśmy od dłuższego czasu. Cała operacja związana z kwestionowaniem wyników wyborów, zaangażowanie prokuratury w liczenie głosów, represje wobec członków komisji wyborczych były operacją zaplanowaną na czasowe lub stałe przejęcie urzędu Prezydenta RP. Takiego aktu bezprawia i desperacji nie było po 1989 roku”

– skomentował przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak za pośrednictwem platformy X.

Trzeba docenić, że Szymon Hołownia to zablokował, bo nie każdy w koalicji 13 grudnia zdobyłby się na takie działania, tym bardziej, że Marszałek nie zawsze wykazywał się taką determinacją w przeszłości”

– stwierdził były szef MON.

Marszałek Szymon Hołownia to nie polityk z mojej bajki. Ale to co mówi, wskazuje, że tutaj ktoś powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, o ile rozmówcy Hołowni pełnili lub nadal pełnią funkcje rządowe!”

– dodał w swoim komentarzu wiceprezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin Paweł Czyż.

ZOBACZ KOMENTERZE


Piotr Galicki

Komentarze są zamknięte