Podlaski polityk z PSL usłyszał 10 zarzutów. Grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności!

Zastępca Naczelnego

Cezary Cieślukowski/X.com

Przewodniczący Sejmiku Województwa Podlaskiego usłyszał wczoraj zarzuty składania fałszywych oświadczeń majątkowych w latach 2013-2019. Cezary Cieślukowski miał zaniżać zasoby pieniężne i akcje, a także trzykrotnie nie wpisać w oświadczenie majątkowe posiadania samochodu osobowego – informuje portal mylomza.pl. „Osoba, na której ciążą tak poważne zarzuty prokuratorskie, nie powinna pełnić jednej z najważniejszych funkcji w regionie. Do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy zasadne byłoby złożenie rezygnacji z funkcji przewodniczącego.” – tak do tych informacji odniósł się w mediach społecznościowych były marszałek województwa, a dziś szef klubu radnych PiS w Sejmiku Województwa Podlaskiego, dr Artur Kosicki.

– Zwracam uwagę, że niedawno prezydent Litwy Gitanas Nausėda przedstawił inicjatywę powołania przez Polskę i Litwę wspólnej wolnej strefy ekonomicznej Suwałki-Łoździeje. W takiej sytuacji, pan Cieślukowski – reprezentujący Polskie Stronnictwo Ludowe, powinien zrezygnować z funkcji w samorządzie naszego ościennego województwa. Obecny stan – po formalnym przedstawieniu zarzutów prokuratorskich przewodniczącemu podlaskiego sejmiku – może nieść za sobą negatywne konsekwencje wizerunkowe rezonujące niepotrzebnymi wątpliwościami między innymi ze strony litewskiej, właśnie w sprawie realizacji projektu prezydenta Gitanasa Nausėdy  – powiedział Niezależnej Gazecie Obywatelskiej Paweł Czyż, wiceprezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin i radny Rady Powiatu w Gołdapi.

Zarzuty dotyczą zaniżania zasobów pieniężnych i akcji. W trzech czynach oskarżony nie wpisał w oświadczenie samochodu osobowego”

– przekazała Dorota Leszczyńska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży.

Wczoraj w siedzibie prokuratury Cezary Cieślukowski usłyszał łącznie 10 zarzutów i został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Przewodniczący sejmiku odmówił składania wyjaśnień.”

– informuje mylomza.pl.

Za składanie fałszywych oświadczeń majątkowych grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. W rozmowie z portalem mylomza.pl podejrzany wyraził zgodę na podawanie swojego imienia i nazwiska.


Piotr Galicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *