Prawicowi politycy liczą na prezydenckie weto w sprawie tzw. ACTA3!

Zastępca Naczelnego

dr Bogusław Rogalski (ZChR), Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja)/x.com

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, umożliwiającą blokowanie nielegalnych treści w internecie. Projekt przewiduje, że nadzór nad usuwaniem materiałów online będzie sprawować prezes UKE i KRRiT, a nowe przepisy obejmą m.in. groźby karalne, nawoływanie do nienawiści, treści pedofilskie oraz naruszenia praw autorskich. Odrzucono wniosek PiS o całkowite odrzucenie ustawy oraz poprawkę, która przewidywała, że to sąd, a nie UKE czy KRRiT, będzie decydował o blokowaniu treści. Ustawa trafi teraz pod obrady Senatu – podaje portal tysol.pl.

 

 

„Koalicja Donalda Tuska przegłosowała w Sejmie cenzorskie przepisy, które pozwolą urzędnikom blokować treści w Internecie z pominięciem sądu! To w praktyce ACTA3. Nadzieją na obronę wolności słowa w Internecie jest teraz Prezydent RP Karol Nawrocki, który mam nadzieję, że zawetuje ustawę” – tak skomentował w mediach społecznościowych przyjęcie nowych przepisów prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, europoseł VI kadencji, dr Bogusław Rogalski. „To bezpośrednie uderzenie w konstytucyjną wolność słowa! Rządzący chcą mieć bata na obywateli, który umożliwi im usuwanie niewygodnych dla siebie treści w sieci, a wszystko z pominięciem sądów. Nadchodzi cenzura w sieci i nie możemy się na to godzić!” – przekonuje w swoim wpisie na Facebooku europoseł z Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik. „Większość sejmowa uchwaliła ustawę wprowadzającą cenzurę w Internecie. Urzędnik wskazany przez rząd, będzie mógł jednoosobowo wybierać treści, które będą usuwane z sieci. Dodatkowo powstanie specjalny fundusz dla NGO, które będą pomagać we wskazywaniu „niewłaściwych” treści. Tak wygląda wolność słowa w uśmiechniętej Polsce Tuska” — napisał w swoim komentarzu poseł Mariusz Błaszczak z PiS.

Swoje zastrzeżenia wyartykułował także przed uchwaleniem nowelizacji prezydent Karol Nawrocki. Przekonywał, że „rząd chce ograniczyć w ten sposób wolność słowa”. Ustawa zakłada, że prezes UKE i KRRiT będą mogli decydować o usunięciu treści internetowych dotyczących 27 czynów zabronionych.

Pod pozorem walki z nielegalnymi treściami i dezinformacją rząd chce ograniczyć wolność słowa, poprzez wprowadzenie mechanizmu blokowania wypowiedzi arbitralnymi decyzjami administracyjnymi urzędników. Nie tak to powinno wyglądać”

— pisał jeszcze w październiku za pośrednictwem platformy X prezydent Karol Nawrocki.


Piotr Galicki

Komentarze są zamknięte