„To skandal, że tysiące złotych na promocję autorki książki „Debil” i „Alfons” się znalazły, a zero złotych zaoferowano dla Polaków z Wileńszczyzny”

Zastępca Naczelnego

Wolelibyście tego nie wiedzieć”

O bulwersującej sprawie od rana huczy cała polska sieć internetowa.

Niebywałe. Senat zorganizował konkurs „Senat-Polonia 2025”, czyli rozdawał kasę na lewo i prawo. 57 700 zł przekazano na organizację „Londyńskich Czwartków Literackich”. Efekt? Za pieniądze Senatu odbyła się promocja książek „Debil” oraz „Alfons” o byłym i obecnym prezydencie”

— napisał na platformie X Krzysztof Stanowski, twórca Kanału Zero.

Wolelibyście tego nie wiedzieć. Polski Senat dał pieniądze fundacji Otwarty Dialog na spotkania z autorką książek „Debil” i „Alfons” o polskich prezydentach oraz pułkownikiem Mazgułą w ramach „promocji Polski i kultury polskiej oraz zachowanie dziedzictwa kulturowego i historycznego za granicą”

— czytamy we wpisie Szymona Jadczaka, dziennikarza Wirtualnej Polski.


Parlamentarny Zespół ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej na tropie afery?

We środę 24 września w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej poświęcone sytuacji Polaków na Litwie, dyskryminacji, której doświadczają od wielu lat oraz skandalicznemu brakowi finansowania uroczystości patriotycznych na Wileńszczyźnie przez komisję senacką, którą kieruje Bogdan Borusewicz. Posłowie oraz uczestnicy posiedzenia parlamentarnego Zespołu, którego przewodniczącym jest prof. Andrzej Zapałowski, wyrazili swoje głębokie oburzenie tymi faktami i jednocześnie dali wyraz bardzo mocnego poparcia dla Polaków na Wileńszczyźnie. W posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej uczestniczyli posłowie z większości klubów sejmowych, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Parlamentu Europejskiego oraz organizacji polonijnych i kresowych.

ZOBACZ MATERIAŁ VIDEO

 

Rola Bogdana Borusewicza

W obecnej kadencji Senatu Borusewicz stoi na czele ważnej dla wsparcia Polaków i Polonii senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą. Senat przydziela też środki finansowe dla naszych Rodaków na Kresach, a kierowana przez niego komisja ma w tym procesie decydujący głos. W tym roku doszło do sytuacji skandalicznej, której efektem jest osłabianie i niszczenie polskości na Kresach. Pierwszy raz w historii III Rzeczypospolitej nie przyznano żadnych środków na wszystkie cykliczne, coroczne uroczystości patriotyczne, takie jak Parada Polskości w Wilnie, apel pamięci oddający hołd poległym w operacji Ostra Brama pod pomnikiem w podwileńskich Krawczunach czy obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 Listopada, które organizuje Związek Polaków na Litwie. A to zaledwie tylko kilka przykładów z Litwy. Również  Polacy na Ukrainie są przez Borusewicza i jego Komisję dyskryminowani. W jej składzie odnajdujemy byłego już ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara, którego ojciec Michał miał pochodzenie ukraińskie. W 1947 roku Michał Bodnar został przesiedlony podczas antybanderowskiej operacji „Wisła” ze wsi Rakowa pod Sanokiem na tzw. Ziemie Odzyskane. Dlaczego to tak istotne? Dlatego, bo pomocy ze środków publicznych w konkursie „Senat – Polonia 2025” nie uzyskał m.in. reaktywowany w roku 2009 LKS Pogoń Lwów.  Klub ten powstał w roku 1904, był wielokrotnym mistrzem Polski, a na jego meczach był obecny m.in. marszałek Józef Piłsudski. Nie wygląda to na przypadkowe działania, a raczej na haniebne polityczne decyzje na szkodę Rodaków na Kresach.”

podaje Antoni Matulewicz z USA, pochodzący z Kresów.

Prezydium Senatu RP podjęło 14 listopada 2024 roku uchwałę w sprawie zasad zlecania realizacji zadań publicznych w zakresie opieki nad Polonią i Polakami za granicą. „Prezydium Senatu określa, w drodze uchwały, kierunki działań na rzecz Polonii i Polaków za granicą, po zasięgnięciu opinii Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą oraz Polonijnej Rady Konsultacyjnej” – czytamy w artykule 2 uchwały. „Opinię Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą w sprawie ofert przedstawia na posiedzeniu Prezydium Senatu przewodniczący Komisji.” – głosi artykuł 7, ustęp 2 tej uchwały. „Pragnę was zapewnić, że w dalszym ciągu Polska będzie was wspierać” – powiedział kilka lat temu w orędziu telewizyjnym ówczesny marszałek Senatu Bogdan Borusewicz z okazji Dnia Polonii i Polaków za granicą. Tymczasem na organizację Parady Polskości 2025 w Wilnie, która przechodzi przez Wilno – właśnie z okazji tego święta, Senat RP przeznaczył okrągłe ZERO złotych. Sam senator Borusewicz nie jest przesadnie przywiązany do oszczędności budżetowych. W 2013 roku „Super Express” podał, że ponad 700 razy latał na trasie dom-praca. Podatnicy zapłacili za to 381 tys. złotych … Uwzględniając inflację przez ostatnie 12 lat, koszt wojaży Borusewicza dziś przekroczyć mógłby 500 tysięcy złotych! – Dziwię się, że Senat RP blokuje finansowanie ważnych imprez Związku Polaków na Litwie oraz Pogoni Lwów. W moim przekonaniu, bez żadnego problemu można finansować wszystkie imprezy i inicjatywy Polaków i Polonii w pełnych kosztach ich organizacji bez uszczerbku dla budżetu państwa. Stać rząd na dziesiątki wiceministrów, to stać także na dbanie o polską tożsamość na Kresach i wszędzie tam, gdzie żyje diaspora polska – uważa poseł na Sejm RP I,II,III kadencji i były więzień polityczny PRL Adam Słomka.”

– dodaje w swoim tekście Antoni Matulewicz.

Piotr Galicki

Komentarze są zamknięte