
Paweł Czyż (ZChR), Andrzej Słodyczko (Konfederacja)/X.com
Do szokującego zdarzenia doszło w piątek rano w Bazylice św. Piotra w Watykanie. Mężczyzna wdarł się na jeden z ołtarzy i oddał na niego mocz na oczach setek turystów. – podaje portal wPolityce.pl. „Do tego właśnie prowadzi lewactwo, źle pojęta tolerancja, niszczenie wartości Cywilizacji Łacińskiej, brak równości wobec i tak ułomnego prawa, itd. W Polsce też już mamy przykłady profanacji, czy to ze strony pojedynczych odklejeńców” – tak skomentował skandaliczną sytuację w mediach społecznościowych Andrzej Słodyczko, dyrektor Biura Poselskiego Andrzeja Zapałowskiego z Konfederacji. „Myślę, że w Polsce powinna zostać wprowadzona poprawka do Kodeksu karnego, że atak na obiekt sakralny i jego profanacja oznaczać powinna wyrok pozbawienia wolności z wykluczeniem możliwości jej zawieszenia. Po wtóre, duchownych trzeba objąć pełną ochroną prawną przynależną funkcjonariuszom publicznym. Nawet w czasie II wojny światowej Adolf Hitler nie zdecydował się na zajęcie Watykanu – co mogło być odczytane jako profanacja. Dzisiaj lewactwo takich hamulców nie ma!” – przekonuje w swoim wpisie na Facebooku Paweł Czyż, wiceprezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin i radny Rady Powiatu w Gołdapi.
Jak relacjonuje włoski portal „Il Tempo” młodemu mężczyźnie udało się ominąć zabezpieczenia i po szybkim pokonaniu schodów dotarł do ołtarza, gdzie zdjął spodnie i zbezcześcił go oddając na niego mocz.
Mężczyznę natychmiast złapali policjanci obecni w Bazylice.
Według „Il Tempo”, papież Leon XIV został poinformowany o tym bulwersującym wydarzeniu i był zszokowany tą wiadomością.”
– czytamy na łamach wPolityce.pl.
Oprac. Piotr Galicki na podstawie kk/”Il Tempo”/X/wPolityce.pl

Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł
