PO przegrywa w kontaktach z ludźmi

Zastępca Naczelnego

B. Arłukowicz (PO) z wyborcą …

Największymi wyzwaniami dla partii są kampanie wyborcze, podczas których trzeba wyjść z rządowych gabinetów, z parlamentarnych kuluarów, z radiowych i telewizyjnych studiów, aby stanąć twarzą w twarz z nie zawsze życzliwie nastawionymi do polityków rodakami.

W każdym ugrupowaniu można znaleźć osoby znakomicie umiejące nawiązać kontakt z elektoratem, podobnie jak antytalenty w tej dziedzinie. Te pierwsze nagminnie wysyła się na spotkania z wyborcami, ci drudzy mają przykazane nie ruszać w trakcie kampanii w teren, żeby nie popsuć notowań swojej partii niefortunnym słowem lub nieopatrznym zachowaniem.

Obserwując ostatnie poczynania członków Platformy Obywatelskiej mam nieodparte wrażenie, że w jej szeregach trudno jest znaleźć specjalistów od żywego kontaktu z ludźmi. Pomimo wciąż powtarzanych frazesów o tym, że w przeciwieństwie do obecnego obozu władzy PO poważa, szanuje i lubi swoich rodaków, jej przedstawiciele zachowują się w trakcie tych wyjazdów jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany, co możemy obserwować po parę razy dziennie.

Nie odmawiam im dobrej woli, bo oni naprawdę chcą bratać się z narodem, ale kompletnie im to nie wychodzi. Oderwani od społeczeństwa, przyzwyczajeni do własnego towarzystwa, przekonani o swojej intelektualnej i moralnej wyższości nad szarym obywatelem popełniają błąd za błędem, co skrzętnie odnotowują sympatyzujące ze Zjednoczoną Prawicą media.

Oczywiście rządzącym również zdarzają się potknięcia w tej delikatnej materii, ale o wiele rzadziej, a w dodatku zazwyczaj umieją dobrze wybrnąć ze sprokurowanych przez siebie niezręcznych sytuacji. W ich postawie nie ma sztuczności i cynizmu, które dominują w zachowaniach członków Platformy i innych ugrupować opozycyjnych.

Czy to się zmieni w trakcie bieżącej kampanii wyborczej? Nie sądzę, ponieważ pewne cechy charakteru (tak dobre jak złe) są niezwykle trudne do wyplenienia, a skuteczna walka z nimi wymaga dużej ilości czasu, którego totalna opozycja już nie ma.

 

Jerzy Bukowski*

 

*Filozof, autor „Zarysu filozofii spotkania”, piłsudczyk, harcerz, publicysta, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, przewodniczący Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego w Krakowie, były reprezentant prasowy śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Kraju

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.