Czerń jest pojęciem względnym. Może wszak występować obok koloru białego i wtedy wydawać się jaśniejsza, może też być z tym białym zmieszana i tworzyć szarugę. Czarne chmury nie muszą być wcale brutalne i nieprzeniknione, a odrobina światła dodaje im tylko naturalnego uroku.
Istnieje jednak pewien rodzaj czerni tak nieprzyjemnej i nieprzeniknionej, że jest aż nienaturalna. Kompletny brak światła i choćby cienia szansy na lepszą przyszłość. To się nazywa prawdziwa, agresywna, przejmująca serce czerń.
O tego typu czerni możemy właśnie mówić, jeśli chcemy opisać przyszłość Polonii Wilno, klubu piłkarskiego założonego w 1990 roku dla mieszkających na tamtych terenach Polaków. Ostatni sezon ten mały klub, rokrocznie borykający się z problemami finansowymi, ale nadrabiający zaangażowaniem i charakterem, spędził na zapleczu litewskiej ekstraklasy, w I lidze.
Skazany na pożarcie zespół uratował się przed spadkiem.
Do 12 grudnia miano złożyć do Litewskiej Federacji Piłkarskiej odpowiednie dokumenty, które uprawniałyby do kontynuowania gry na tym poziomie rozgrywkowym w sezonie 2014. Mimo apelowania władz klubu już od blisko pół roku, a także rozsyłania ofert do setek firm, nikt nie podjął się finansowania Polonii.
Klub Polonia Wilno takich dokumentów nie złożył. Na 98 proc. nie przystąpi do rozgrywek w 2014 r. w związku z brakiem środków finansowych. Oznacza to rozwiązanie sekcji piłki nożnej. Taką propozycję przedstawię Radzie klubu na najbliższym posiedzeniu – powiedział w rozmowie z portalem zw.lt prezes Polonii Wilno Stefan Kimso – Miejmy nadzieję, że pomimo trudności klub przetrwa i za rok będzie obchodził swoje dwudziestopięciolecie. Instytucje oraz osoby fizyczne mogą przekazać darowiznę na rzecz Klubu Sportowego Polonia Wilno na konto w banku SEB o numerze LT27 7044 0600 0048 4612.
Czyżby klub mający na celu wsparcie i zjednoczenie mieszkających w Wilnie Polaków miał upaść ?
Wydaje się, że tak. Niestety.
KM

Nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za najlepszy artykuł

Też lubi Niezależną Gazetę właśnie dlatego, że jest niezależna
Tad.Hor.
Też lubi Niezależną Gazetę właśnie dlatego, że jest niezależna
Tad.Hor.
Szkoda tego zapału,checi,młodziezy działajacej w klubie. Trzeba szukać bogaczy jak i prostego ale serdecznego ludu, rozumiejacego dana sytuacje, celem sfinansowania ich potrzeb.Nie wolno sie poddać