Niemieckie środowiska „wypędzonych” zorganizowały swój zjazd w czeskim Brnie!

Zastępca Naczelnego

Foto za BdV – Bund der Vertriebenen/Fb.com

14 maja 2026 r. czeska Izba Poselska przyjęła uchwałę wzywającą organizatorów do rezygnacji z pierwszego w historii zjazdu Niemców Sudeckich na terenie Czech. W głosowaniu wzięło udział 77 posłów: 73 poparło rezolucję, nikt nie był przeciw, a 4 osoby wstrzymały się od głosu. Niestety głos czeskich parlamentarzystów został całkowicie pominięty, a spotkanie niemieckich środowisk tzw. „wypędzonych” odbyło się w Brnie pomimo czeskiego sprzeciwu na zaproszenie „Meeting Brno”. – Nie dziwię się oburzeniu czeskich patriotów. Zjawisko swoistego ocieplania wizerunku niemieckich środowisk „wypędzonych” jest obecne także w Polsce. Postawa Niemców sudeckich wobec Czechosłowacji i samego kanclerza Niemiec Adolfa Hitlera sprowadziła na Czechów sytuację, która zakończyła się de facto rozbiorem przedwojennej Czechosłowacji. To nadal żywa rana w sąsiadującym z nami kraju. Politycznie uwarunkowana organizacja imprezy „wysiedlonych” i ich rodzin na czeskim terytorium tylko wskazuje, że Niemcy nie wyciągnęły wniosków z przeszłości – powiedział Niezależnej Gazecie Obywatelskiej Paweł Czyż, wiceprezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.

Pełnomocnik rządu federalnego ds. przesiedleńców i mniejszości narodowych Bernd Fabritius również wziął udział w Dniu Niemców Sudeckich i także określił wydarzenie jako historyczne: „Szczególne podziękowania składam brneńskiemu stowarzyszeniu Meeting Brno, którego zaproszenie umożliwiło to historyczne spotkanie w Republice Czeskiej”.

W ramach głównej manifestacji przyznano także Europejską Nagrodę Karola Wielkiego Niemców sudeckich. Uhonorowany został pisarz i były dysydent Milan Uhde za swoje zasługi dla pojednania między Czechami a Niemcami sudeckimi.”

– informuje neueswochenblatt.pl.

Przeciwnicy Dnia Niemców Sudeckich demonstrowali na placu Dominikańskim w Brnie. Według informacji Radio Prague International w protestach wzięło udział kilka tysięcy osób. Szacunki wahały się od 2500 do 4000 uczestników.

Droga do II wojny światowej

Foto za BdV – Bund der Vertriebenen/Fb.com

Główną siłą polityczną tej społeczności była Partia Niemców Sudeckich (niem. Sudetendeutsche Partei, SdP) pod przywództwem Konrada Henleina. Partia ta była ściśle powiązana z NSDAP, finansowana przez Berlin i realizowała hitlerowską politykę zmierzającą do aneksji Sudetów do III Rzeszy.

W wyborach parlamentarnych w Czechosłowacji w 1935 roku SdP odniosła ogromny sukces, stając się najsilniejszym ugrupowaniem niemieckim. W 1938 roku partia zaostrzyła żądania, wywołując tzw. kryzys sudecki, który doprowadził do podpisania układu monachijskiego i zajęcia Sudetów przez wojska niemieckie jesienią 1938 roku. Wkrótce potem Partia Niemców Sudeckich została formalnie wchłonięta przez NSDAP.

Po zakończeniu wojny w 1945 roku, w wyniku ustaleń konferencji poczdamskiej oraz na mocy dekretów prezydenta Edvarda Beneša, zdecydowana większość Niemców sudeckich została przymusowo wysiedlona do Niemiec i Austrii. Ich majątki zostały skonfiskowane, a region wyludnił się i został zasiedlony przez ludność czeską.

Piotr Galicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *