Prezes ZChR w TV Trwam: Wejście wojsk NATO na Ukrainę wywoła, niestety, konflikt zbrojny i prawdopodobnie III wojnę światową

Zastępca Naczelnego

Prezes ZChR dr Bogusław Rogalski (P)/screen za TV Trwam

Wojna między Federacją Rosyjską a Ukrainą jest faktem. Atak ten jest godny najwyższego potępienia. Natomiast my powinniśmy robić wszystko, aby uniknąć rozlania się wojny na kraje trzecie, aby nie doszło do wybuchu III wojny światowej, która puka do naszych drzwi. Ważne, abyśmy nie otworzyli tych drzwi – powiedział dr Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, ekspert ds. międzynarodowych, w programie „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) zidentyfikowała 45 dyplomatów rosyjskich w Polsce. Osoby te w rzeczywistości są oficerami rosyjskich służb specjalnych. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) wnioskuje o ich wydalenie z terytorium naszej ojczyzny.

ZOBACZ POLSKI PUNKT WIDZENIA Z UDZIAŁEM DR BOGUSŁAWA ROGALSKIEGO

23.03.2022

Pokazuje to, jak bardzo Federacja Rosyjska postawiła na zinfiltrowanie Polski, a przede wszystkim wydaje się, że także polskiej sceny politycznej, gospodarczej i samorządowej, bo doszły do nas informacje o zatrzymaniu jednego z pracowników warszawskiego ratusza, który jest podejrzany o szpiegostwo na rzecz Rosji. (…) Rosja już od dłuższego czasu przygotowywała się (przez działania wywiadowcze) do pewnych posunięć i rozstrzygnięć na terenie Europy. Nie ukrywajmy, że Polska ma kluczowe znaczenie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo tego regionu” 

– akcentował dr Bogusław Rogalski.

W związku z wydaleniem z Polski 45 dyplomatów rosyjskich, którzy szpiegowali na rzecz Federacji Rosyjskiej, Siergiej Andriejew, ambasador Rosji w Polsce, zapowiedział działania odwetowe.

Zapowiedź retorsji nie jest niczym nadzwyczajnym, ponieważ podstawową zasadą w stosunkach międzynarodowych jest zasada wzajemności. Jeśli Polska wydala szpiegów o statusie dyplomatycznym, to musimy spodziewać się, że podobna liczba naszych dyplomatów będzie wydalona z Rosji. Nie powinniśmy się jednak niczego obawiać, ponieważ jest to działanie rutynowe. (…) Nie powinniśmy jednak zrywać kontaktów dyplomatycznych z Rosją. To byłby błąd. Nawet w najgorszych czasach wojennych nie należy zrywać kanałów komunikacji pomiędzy państwami, bo mogą one przydać się w najmniej spodziewanych momentach” 

– zwrócił uwagę gość TV Trwam.

W czwartek odbędzie się nadzwyczajny szczyt Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) w Brukseli, w którym weźmie udział prezydent USA Joe Biden. Poruszane będą kwestie związane z tzw. misją pokojową Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) na Ukrainę.

Wojna między Federacją Rosyjską a Ukrainą jest faktem. Atak ten jest godny najwyższego potępienia. Natomiast my powinniśmy robić wszystko, aby uniknąć rozlania się wojny na kraje trzecie, aby nie doszło do wybuchu III wojny światowej, która puka do naszych drzwi. Ważne, abyśmy nie otworzyli tych drzwi. Władimira Putina i jego armię można zatrzymać w dwojaki sposób. Po pierwsze przez bardzo mocne przekazywanie uzbrojenia armii ukraińskiej, aby armia rosyjska się wykrwawiła i zatrzymała, wówczas Władimir Putin nie będzie miał możliwości do szybkiego atakowania innych państw. Po drugie całkowita, ale to całkowita i jednomyślna blokada świata Zachodu na wszystkie produkty rosyjskie, a szczególnie te związane z gazem, ropą i węglem, czyli na te produkty, które przynoszą największy zysk do budżetu rosyjskiego” 

– zaznaczył ekspert ds. międzynarodowych.

Moim zdaniem, wejście wojsk Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) na Ukrainę wywoła, niestety, konflikt zbrojny i prawdopodobnie III wojnę światową. Powinniśmy zrobić wszystko, aby do tego nie doszło” 

– dodał.

Źródło: TV Trwam/Radio Maryja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.