Wiceprezes ZChR Paweł Czyż przypomina o mordzie OUN na przedwojennym wicepremierze! „Ileż można czekać na prawdę?”

Zastępca Naczelnego

Prezydent RP Andrzej Duda, wiceprezes ZChR Paweł Czyż/X.com

Kijów uprzedził Warszawę, że jeśli Sejm zrówna symbolikę banderowską i nazistowską, ukraińskie władze zareagują – opisuje serwis Europejska Prawda. Portal powołuje się na źródło w ukraińskie dyplomacji.

Anonimowe wypowiedzi ukraińskiej dyplomacji pojawiły się po zapowiedziach legislacyjnych Karola Nawrockiego. Prezydent RP w poniedziałek ogłosił, że zgodnie z jego propozycją ustawy w Kodeksie karnym „symbol banderowski” zostanie zrównany z symbolami nazistowskimi i komunistycznymi.

Niech sobie Kijów reaguje. „Tu jest Polska” i nie musimy słuchać żadnych „gorzkich żali” z kraju, który w ogóle jeszcze funkcjonuje dzięki postawie Polski przez ostatnie 3,5 roku! Ukraińcy robili burdę na Stadionie Narodowym w Warszawie używając m.in. symboliki OUN/UPA. Czego się spodziewał zatem Kijów? Pochwały?



Inny powód? Proszę bardzo …

15 czerwca 1934 roku bandyta z OUN zamordował b. wicepremiera i szefa MSW II RP Bronisława Pierackiego.

Podczas zjazdu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów w Berlinie zapadła decyzja o zorganizowaniu zamachu na polskiego ministra ds. wyznań religijnych Janusza Jędrzejewicza lub właśnie Pierackiego. Morderstwo miało być odpowiedzią na aresztowania, których dokonały polskie władze po nieudanym napadzie nacjonalistów ukraińskich na pocztę w Gródku Jagiellońskim. Decyzja o zamachu na Pierackiego zapadła, gdy podjął on próbę porozumienia z umiarkowanymi grupami Ukraińców – zdaniem radykałów zagrażało to ich dalszej konfrontacyjnej polityce.

15 czerwca 1934 członek Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Hryhorij Maciejko zjawił się przed warszawskim Klubem Towarzyskim przy ul. Foksal 3 w Warszawie, w którym często spotykali się politycy obozu rządzącego, wysokiej rangi wojskowi i przemysłowcy. Tam przez dłuższy czas oczekiwał na przybycie Pierackiego. O 15.30 minister przyjechał służbową limuzyną, prowadzoną przez szofera. Gdy wysiadł z samochodu, ruszył za nim Maciejko. Zamachowiec podszedł do Pierackiego i usiłował zdetonować przygotowaną wcześniej bombę. Jej zapalnik, którym była szklana rurka, zawiódł. Wobec takiego rozwoju sytuacji, Ukrainiec wyciągnął rewolwer i trzykrotnie strzelił do Pierackiego, trafiając go w tył głowy. Następnie zamachowiec wyszedł na ulicę – pomimo pościgu policjanta (wspomaganego przez szofera ministra) – udało mu się zbiec. Wkrótce potem Maciejko opuścił Polskę – udał się najpierw do Czechosłowacji, a później do Argentyny.

Hryhorij Maciejko, ukr. Григорій Мацейко, ps. „Honta” (Гонта) (ur. 7 sierpnia 1913 w Szczercu, zm. 11 lub 13 sierpnia 1966 w Lanús) był działaczem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, zabójcą ministra Bronisława Pierackiego, agentem wywiadu III Rzeszy i niedoszłym zamachowcem na Franklina Delano Roosevelta.

Z odtajnionych dokumentów CIA wynika, że przebywając w Argentynie, Hryhorij Maciejko został zwerbowany przez południowoamerykańskiego rezydenta wywiadu III Rzeszy (prawdopodobnie Christiana Zinssera) celem dokonania zamachu na prezydenta USA Franklina Delano Roosevelta. W kwietniu 1941 roku, podróżując na litewskich papierach, Maciejko udał się do Stanów Zjednoczonych. Zabójstwo ostatecznie nie doszło do skutku.

Maciejko zmarł 11 lub 13 sierpnia 1966 w Lanús (Buenos Aires). Nigdy nie odpowiedział za swój mord!

Decyzją rady miejskiej w Konotopie w obwodzie sumskim podjętą na posiedzeniu 1 grudnia 2015 roku jedna z ulic miasta otrzymała imię Hryhorija Maciejki.

Proces współpracowników zamachowca (których polskiej policji udało się schwytać w różnych okolicznościach) odbył się w dniach 18 listopada 1935 – 13 stycznia 1936 w Warszawie. Wszyscy oni byli członkami tzw. Krajowego Prowidu, czyli Krajowej Ekspozytury Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Łącznie oskarżono i skazano 12 osób:

Stepan Bandera – oskarżony o nakłanianie Maciejki do zabójstwa, udzielanie pomocy Łebedowi i Maciejce w postaci pieniędzy i broni; uznany za winnego; skazany na karę śmierci z zamianą na mocy amnestii na dożywocie,

Mykoła Łebed´ – oskarżony o nakłanianie Maciejki do zabójstwa, prowadzenie dla niego wywiadu w Warszawie odnośnie do trybu życia Pierackiego; uznany za winnego; skazany na karę śmierci z zamianą na mocy amnestii na karę dożywotniego więzienia,

Daria Hnatkiwska – oskarżona o prowadzenie wywiadu; uznana za winną; skazana na 16 lat więzienia,

Jarosław Karpyneć – oskarżony o sporządzenie bomby; uznany za winnego; skazany na karę śmierci z zamianą na mocy amnestii na dożywocie,

Mykoła Kłymyszyn – oskarżony o dostarczenie materiałów wybuchowych i przewiezienie bomby do Warszawy; uznany za winnego; skazany na karę dożywotniego więzienia,

Iwan Maluca – oskarżony o dostarczenie Łebedowi pieniędzy i przygotowanie schronień dla zamachowca w Lublinie i Poznaniu; uznany za winnego; skazany na 12 lat więzienia,

Bohdan Pidhajnyj – oskarżony o dostarczenie pistoletu mordercy; uznany za winnego; skazany na karę dożywotniego więzienia,

Jakiw Czornij – oskarżony o pomoc w ucieczce zamachowcowi; uznany za winnego; skazany na 7 lat więzienia (po zastosowaniu amnestii i z zaliczeniem aresztu śledczego),

Jewhen Kaczmarskyj – oskarżony o pomoc w ucieczce zamachowcowi, uznany za winnego; skazany na 12 lat więzienia,

Roman Myhal – oskarżony o pomoc w ucieczce zamachowcowi; uznany za winnego; skazany na 12 lat więzienia,

Jarosław Rak – oskarżony o pomoc w ucieczce zamachowcowi; uznany za winnego; skazany na 7 lat więzienia (po zastosowaniu amnestii i z zaliczeniem aresztu śledczego),

Kateryna Zaryćka – oskarżona o pomoc w ucieczce zamachowcowi; uznana za winną; skazana na 8 lat więzienia.

Zatem pytam miłośników OUN/UPA. Z jakich przyczyn nie mamy w Polsce zrównać w Kodeksie karnym odpowiedzialności za promowanie komunizmu, nazizmu i banderyzmu? Mamy dalej milczeć o terrorystach i zabójcach z OUN/UPA? Gdzie tu szacunek do zamordowanego wicepremiera i ministra II RP?

Słyszę: nie teraz, bo trwa wojna. Dlaczego zatem tego nie zrobiono przed 2014 rokiem? Ileż można czekać na prawdę?

Krótko. Brawo Panie Prezydencie za inicjatywę!

Paweł Czyż

Wiceprezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin,

radny Rady Powiatu w Gołdapi 

Źródło: Pressmania.pl

Komentarze są zamknięte