Ogłoszenie: STOP KORUPCJI prosi o kontakt osoby poszkodowane przez Agencje Pracy organizujące wyjazdy za granicę

Niezależna Gazeta Obywatelska5

logo_Stop KorupcjiW związku z podjęciem pewnych działań, Stowarzyszenie STOP KORUPCJI prosi o kontakt osoby, które w latach 2012-2013 zostały poszkodowane przez firmy organizujące pracę w Holandii i Niemczech. Prosimy o przesłanie Państwa doświadczeń na adres: adres biu[email protected].

Coraz częściej dochodzą do nas głosy, że Agencje Pracy organizujące pracę za granicą oszukują Polaków, głównie tych, którzy są w trudnej sytuacji finansowej. Pracownicy ponoszą koszty podróży np. do Holandii, a tam nie czeka na nich obiecana praca. Po kilku dniach wracają do kraju bez możliwości odzyskania wyłożonych pieniędzy i zadośćuczynieniem za stracony czas. Gdy chcą dochodzić swoich praw, okazuje się, że umowę – którą podpisali za granicą w obcym języku – podpisali z zupełnie inną firmą. Czekamy na Państwa relacje. Jeśli jest to możliwe prosimy przesłać dokumenty. Będziemy starali się pomóc!

 

Tomasz Kwiatek, Prezes Stowarzyszenia STOP KORUPCJI

  1. Irena
    | ID: cf4343d7 | #1

    Te agencje to są ” przedsiębiorstwa Widma”.Ciekawa jestem rezultatów podjętej, zapewne słusznej akcji.

  2. Jarek Toporowski
    | ID: 9718ff7a | #2

    Bardzo Dobra Inicjatywa TOMKU !

  3. Grzegorz
    | ID: 1370a877 | #5

    wymieniajmy informacje na temat takich firm. W zeszłym roku zostałem oszukany przez firmę ESD Personalservice GmbH (Herzog-Friedrich-Straße 3, 84453 Mühldorf, Bawaria). Przez dwa tygodnie wydzwaniali do mnie codziennie i twierdzili że mają dla mnie pracę jako CNC Werkzeugschleifer. Mimo zapewnień na miejscu, noclegu musiałem szukać sam. Ale najgorsze okazało się dopiero póżniej. Następny dzień przepracowałem we wskazanym zakładzie na innym stanowisku. Miał to być tzw dzień próbny, bez wynagrodzenia wg zapewnień tylko formalność. Moje podejrzenie wzbudziło we mnie to że nikt nie wiedział co miałbym tam dalej robić, ponieważ nie ma tam takiego działu. Pomyślałem że następnego dnia wszystko się wyjaśni, przyjechałem do firmy a tam stwierdzili że to nieporozumienie. Nikogo nie potrzebowali na takie stanowisko. Podsumowując zrobiłem sobie wycieczkę, łącznie tam i z powrotem 2500 km, do tego z własnych pieniedzy opłacony nocleg w pensjonacie i bezsilność bo na miejscu nie wiedziałem do kogo mam się zwrócić. Kobieta, koordynatorka Agnes Idzik nie odbierała ode mnie telefonów.Do dziś nie otrzymałem słowa przeprosin ani wyjaśnień ze strony tej firmy. Jednym słowem oszuści.

Komentarze są zamknięte