Chociaż eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Marek Plura ogłosił, nagrody w konkursie katowickiego stowarzyszenia „BoMiasto” pod nazwą „Esej dla Szewczyka” wypłaci z własnej kieszeni, a nie ryczałtu na prowadzenie biura poselskiego to i tak może mieć problemy. W środę list w sprawie udziału Marka Plury w uhonorowaniu komunisty oskarżanego o antysemityzm Wilhelma Szewczyka do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego wysłał lider KPN-NIEZŁOMNI Adam Słomka.
CZYTAJ TAKŻE:
Nagroda ze środków PE w konkursie poświęconym osobie oskarżanej o antysemityzm?
Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma?
– Jak podała Polska Agencja Prasowa, wczoraj prezydent Katowic Marcin Krupa, który uzyskał poparcie Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach samorządowych, nie zgodził się na demonstrację narodowców, cyt. „Katowice są przeciwne faszyzmowi i nacjonalizmowi i będę podejmować wszelkie działania, by tego typu ideologie nie były promowane w naszym mieście”. Tymczasem w grudniu 2017 prezydent Krupa przygotował projekt uchwały w obronie „dobrego imienia” komunisty i antysemity Wilhelma Szewczyka, potem wniósł go na budżetową sesję rady miasta. Projekt jeszcze w czasie sesji został wycofany ze względów formalnych – jako stronę postępowania wskazywał prezydenta, a nie radę miasta. Zmiana nazwy pl. Szewczyka na pl. Marii i Lecha Kaczyńskich, była jednym z pierwszych 12 zarządzeń nadzorczych wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka, wydanych w związku z tzw. ustawą o dekomunizacji przestrzeni publicznej. Prezydent Marcin Krupa zdecydował się też na obronę obelisku towarzysza Jerzego Ziętka i obchodząc ustawę przekazał teren, na którym stoi monument Muzeum Miasta Katowic. Skoro zatem twierdzi, że Katowice są przeciwne nacjonalizmowi, a broni komunistycznych dygnitarzy, w tym antysemitę Wilhelma Szewczyka, to jest jakieś działanie schizofreniczne. Pan prezydent wpisuje się doskonale w działania RAŚ i właśnie katowickiego eurodeputowanego PO Marka Plury. Liczę na reakcję Parlamentu Europejskiego w sprawie posła Plury i naturalnie reakcję Prawa i Sprawiedliwości w sprawie obrony przez Marcina Krupę – popieranego przez partię Jarosława Kaczyńskiego – monumentu tow. Ziętka. Tymczasem dziś WSA w Gliwicach orzeknie w sprawie nazwy pl. Marii i Lecha Kaczyńskich. Liczę, że ten sąd nie przyłoży ręki do przywrócenia poprzedniej nazwy, podobnie do orzeczeń, np. WSA w Gdańsku czy Olsztynie – komentuje NGO Adam Słomka.
Paweł Czyż
Niezależna Gazeta Obywatelska w Bielsku – Białej
***
Nie wiem co jest straszniejsze panie Czyż?
Antysemita czy komunista?
Kogo bardziej boją się ” niezłomni”?
Załosne typy, zróbcie obeliski w każdym mieście jako podziękę za „wprowadzenie nas do Unii i za prawdę o Jedwabnem”
Za Muzeum Polin należą się pomniki na wzór i wielkość Lenina:)
Kult jednostki jak za czasów, którymi pan Czyż tak strasznie się brzydzi….