Prezes ZChR w Radio Maryja: Dzisiaj toczy się konflikt nie pomiędzy Polską, Unią Europejską a Białorusinami. Toczy się konflikt przeciwko reżimowi Alaksandra Łukaszenki

Zastępca Naczelnego

Prezes ZChR dr Bogusław Rogalski/NGO

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest bardzo złożona, skomplikowana, a na pewno nie jest czarno-biała. Ona jest efektem globalnego starcia pomiędzy różnymi siłami Wschodu i Zachodu, które chcą przemodelować tę część Europy. Jako Polska staliśmy się centrum działań hybrydowych, których celem jest zdestabilizowanie sytuacji politycznej, militarnej w tej części Europy (…). Dzisiaj toczy się konflikt nie pomiędzy Polską, Unią Europejską a Białorusinami. Toczy się konflikt przeciwko reżimowi Alaksandra Łukaszenki – mówił dr Bogusław Rogalski, ekspert ds. międzynarodowych, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Na granicy polsko-białoruskiej cały czas panuje napięta atmosfera. Szef MON, Mariusz Błaszczak, poinformował, że minionej nocy polscy funkcjonariusze i żołnierze mierzyli się z wieloma próbami przełamania naszej wschodniej granicy. Do sprawy odniósł się dr Bogusław Rogalski.

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest bardzo złożona, skomplikowana, a na pewno nie jest czarno-biała. Ona jest efektem globalnego starcia pomiędzy różnymi siłami Wschodu i Zachodu, które chcą przemodelować tę część Europy. Jako Polska staliśmy się centrum działań hybrydowych, których celem jest zdestabilizowanie sytuacji politycznej, militarnej w tej części Europy”

– wskazał gość Radia Maryja.

Prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin zwrócił uwagę, że Alaksandr Łukaszenka próbował rozgrywać swoją politykę, grając jednocześnie na dwóch frontach.

Łukaszenka jako prezydent, który zaprowadził na Białorusi rządy dyktatorskie, zachowywał się w poszczególnych chwilach jak osoba, która chciała grać pomiędzy dwoma mocarstwami. W ten sposób chciał utrzymywać swoją prezydenturę jak najdłużej, czyli aż do śmierci. W pewnym momencie dyplomacja unijna na Białorusi została całkowicie opanowana przez dyplomację niemiecką. Osobiście to widziałem. Z niepokojem obserwowałem, jak relacje między UE a Białorusią były przejmowane przez niemiecką dyplomację. Polska dyplomacja była zaś wypychana z Białorusi”

– oznajmił dr Bogusław Rogalski.

Wiedząc o tym, że doszło do porozumienia między Niemcami a Władimirem Putinem w sprawie polityki energetycznej, gdzie dokonano nowego podziału strefy wpływów, która dzisiaj jest na Bugu, to widać, iż konsekwencją tego porozumienia jest obecny konflikt (…). Dzisiaj toczy się konflikt nie pomiędzy Polską, Unią Europejską a Białorusinami. Toczy się konflikt przeciwko reżimowi Alaksandra Łukaszenki”

– dodał.

Białoruski dyktator zdecydował ostatecznie, aby całkowicie zwrócić się w stronę Federacji Rosyjskiej.

Alaksandr Łukaszenka całkowicie oddał się w ręce Władimira Putina, żeby zachować prezydenturę, dyktaturę do końca swoich dni. Można rzec, że straciliśmy Białoruś. Konsekwencją tego jest konflikt, który reżim Łukaszenki nam wypowiedział przy użyciu islamskich migrantów. Muzułmańscy migranci, których wykorzystuje Łukaszenka do zdestabilizowania Europy Środkowo-Wschodniej, mają posłużyć mu jako żywe tarcze. Oddawane prowokacyjne strzały mają doprowadzić do wybuchu lokalnego konfliktu, a wówczas kwestie związane z geopolityką stałyby się faktem. Musimy na to uważać”

– powiedział ekspert ds. międzynarodowych.

POSŁUCHAJ CAŁEGO WYWIADU

Kilka lat temu Unia Europejska była w podobnym okolicznościach szantażowana przez tureckiego prezydenta, który groził, że jeśli UE nie zapłaci mu odpowiedniej kwoty, wpuści na jej teren islamskich migrantów.

Unia Europejska niestety płaciła haracz Erdoganowi, że ten czasowo powstrzymywał falę migrantów islamskich. Szantażystom się nie ulega. To nie załatwia sprawy (…). Powinniśmy się skupić na tym, aby wykorzystać wszystkie środki dyplomatyczne, w myśl których państwa, z których przybywają migranci, zablokowały podróże na Białoruś”

– podsumował dr Bogusław Rogalski.

Źródło: radiomaryja.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.