Zdewastowano pomnik księdza Jerzego Popiełuszko w USA. Na głowie czarny worek, a na monumencie napis „No Polish”

Zastępca Naczelnego1

Foto za twitter.com/NYPDHateCrimes

Na pomniku bł. Księdza Jerzego Popiełuszko, który znajduje się na Green Pointcie (historycznie polskiej dzielnicy) namalowano „hitlerowskie wąsy”, a na głowę nałożono worek. Na monumencie pojawiły się także antypolskie symbole i napis: „No Polish” czyli „Nie Polskości”.

Pomnik księdza, który jest symbolem nieugiętej walki z komunizmem, padł ofiarą „hate crime”, czyli napaści na tle nienawiści rasowej i o podłożu narodowościowym.

 

CZYTAJ TAKŻE:

Prezes ZChR dr Bogusław Rogalski o ataku na pomnik ks. Jerzego Popiełuszki w Nowym Jorku: Być może jest to groźba skierowana pod adresem Polonii w USA

Incydent ten wzbudził oburzenie Polonii Amerykańskiej, konsul Generalny RP w Nowym Jorku Adrian Kubicki ma nadzieje, że nowojorskie służby wyciągną wnioski, z tego wydarzenia i spowodują, że pomnik będzie lepiej chroniony.

Jerzy Popiełuszko to nie tylko ksiądz i błogosławiony kościoła katolickiego, ale również wojownik o wolność. Postać, bez której niemożliwe byłoby pokonanie komunizmu w Polsce. Nowojorczycy doskonale rozumieją te wartości dlatego mamy nadzieję, że w miejscu, gdzie stoi pomnik zostanie zainstalowany monitoring.”

– powiedział Kubicki.

Dochodzenie wszczęła specjalna jednostka Policji Miejskiej w Nowym Jorku, zajmująca się zbrodniami na tle rasowym i przypadkom „hate crime”.

 

 

  1. Dynak Mirosław
    | ID: b2848483 | #1

    To niebywałe…kto to zrobił ten nie ma pojęcia o ludzkim heroizmie, odwadze, stałości, wierze w drugiego człowieka, przebaczeniu i dokonaniach. Przecież postawa błogosławionego Ks. Jerzego Popiełuszki i Jego postępowanie, w całym życiu są przykładem bezgranicznej miłości, ufności i szacunku dla innych…, bez względu na osobę, przekonania i wiarę. Mówił bowiem do nas wszystkich…tylko człowiek wolny jest w stanie zrozumieć drugiego człowieka…widocznie ten co zdewastował lub ci zdewastowali nie sa ludźmi wolnymi…

Zasybskrybuj źródło komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.