Czy 4 maja w Sądzie Najwyższym skończył się komunizm?

Zastępca Naczelnego

Monika Socha-Czyż

Pełniący obwiązki I Prezesa Sądu Najwyższego prof. Kamil Zaradkiewicz symbolicznie przeciął układ, który przez trzy dekady uniemożliwiał sprawowanie sprawiedliwości polskiemu społeczeństwu – co gwarantuje art. 182. Konstytucji RP. Prezes Zaradkiewicz polecił usunąć z „galerii prezesów” w gmachu Sądu Najwyższego przy placu Krasińskich w Warszawie podobizny komunistycznych aparatczyków, którzy w czasach komunizmu kierowali pracami tej instytucji, która wówczas była zupełnie podporządkowana woli kierownictwa Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Na ponure podobizny prezesów komunistycznego SN – w czasie rządów Małgorzaty Gersdorf – zwracał uwagę publicznie wiezień polityczny PRL i przewodniczący Konfederacji Polski Niepodległej – Niezłomni, Adam Słomka. Były poseł słusznie pytał już całe lata temu: czy w RFN w gmachu Federalnego Trybunału Sprawiedliwości ktoś mógłby powiesić portret prezesa Trybunału Ludowego III Rzeszy Rolanda Freislera? Parafrazując Joannę Szczepkowską: czy 4 maja w Sądzie Najwyższym skończył się komunizm?

WARTO ZOBACZYĆ

 

W tym samym dniu – po apelu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych – prokuratura natychmiast wszczyna śledztwo w sprawie przestępstwa spalenia polskiej flagi przez homoaktywistę Sławomira Kuletę. Co istotne – żadne poważne środowisko polityczne przeciw temu nie oponuje! Nie sączy się w prywatnych stacjach telewizyjnych pozytywnych dla tego działacza środowisk LGBT opinii sędziów i prokuratorów i nie ma głosów o „artystycznym przesłaniu czynu” ani zbitek z umieszczeniem w programie Jakuba Wojewódzkiego polskiej flagi w psich odchodach. „Totalsi” już wiedzą, że przegrywając Sąd Najwyższy są zmuszeni do odwrotu. Czuć już „wiatr zmian” … nawet w szybkich decyzjach prokuratury!

WARTO ZOBACZYĆ

– Adam Słomka o „ławach przysiegłych” w roku 2016!

Na koniec apel do prof. Kamila Zaradkiewicza. Panie Profesorze, warto iść za ciosem i pod auspicjami nowego kierownictwa Sądu Najwyższego podjąć prace nad ostatecznym odebraniem „nadzwyczajnej kaście” specjalnego prawa do quasi-papieskiej nieomylności. Wspomiany wyżej Adam Słomka od lat domaga się poważnej dyskusji nad wprowadzeniem w Polsce tzw. „ław przysięgłych”. To losowo wybrani Polacy powinni decydować o winie (lub jej braku) osoby sądzonej w procesie karnym. Sam sędzia – z immunitetem ograniczonym jedynie do gmachu danego sądu – powinien tylko dbać o przebieg posiedzenia oraz wymiar ewentualnej kary. Zmiana w sądownictwie musi być głęboka, a nie kosmetyczna. Tego oczekują Polacy!

Monika Socha-Czyż *

* W latach 2010 – maj 2016 członek PiS. Radna Sejmiku Województwa Śląskiego V kadencji (2015-18). Była prezes Stowarzyszenia Pomocy Samotnym Matkom Domy-Maria. Prezes Towarzystwa Patriotycznego im. Jana Olszewskiego. Członek Społecznej Rady Nadzorczej Szpitala Kolejowego w Wilkowicach. Człowiek Roku 2016 Województwa Śląskiego w plebiscycie „Dziennika Zachodniego”, Człowiek Roku 2015 i 2016 Powiatu Bielskiego. Od stycznia 2020 roku przewodnicząca Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin w byłym województwie bielskim.

Komentarze są zamknięte