Niemieckie kapsuły dla bezdomnych

Zastępca Naczelnego

Fot. za tripadvisor.de

Władze miasta Ulm w Badenii-Wirtembergii ustawiły kapsuły noclegowe dla bezdomnych, które mają pomóc im przetrwać zimę i uchronić przed zamarznięciem w najchłodniejsze noce – poinformowała „Rzeczpospolita”.

Nazwane przez prasę Ulmer Nest, czyli gniazdo z Ulm dwie pierwsze, testowe kapsuły stanęły w centrum miasta przy Karlsplatz oraz przy starym cmentarzu.

450-kilowe kapsuły są zrobione z drewna i mają otwierany jeden z boków. W środku znajduje się jednoosobowe miejsce do spania. Każda kapsuła jest wyposażona w automatyczną wentylację a także w czujnik temperatury oraz czujnik informujący czy jest ona zajęta czy wolna. 60-milimetrowej grubości ściany są wyposażone w izolację ciepła. Władze miejskie postanowiły w ramach testów ustawić kapsuły, by pomóc osobom, które nie chcą lub nie mogą nocować w schroniskach i noclegowniach”

– czytamy w gazecie.

Nie wszystkim się one jednak spodobały. Podnoszą się głosy, że są zbyt ciasne i za małe (mają długość 2,2 metra) i nie posiadają urządzeń sanitarnych, więc mogą się okazać niehigieniczne. W dodatku wyglądają jak trumny, co może odstraszyć bezdomnych od korzystania z nich.

Urzędnicy miejscy bronią się, że prototyp został przemalowany i udoskonalony i w niczym nie przypomina topornej <trumny>, o której mówią krytycy. Sami bezdomni, którzy oglądali pokazową kapsułę, prezentowaną w centrum miasta przez pracowników Caritasu, byli raczej zadowoleni i deklarowali, że skorzystaliby z niej w mroźne zimy. Cały projekt – budowa kapsuły oraz jej projekt techniczny – kosztował miasto Ulm 35 tys. euro”

– napisała „Rzeczpospolita”.

 

Jerzy Bukowski*

 

 

*Filozof, autor „Zarysu filozofii spotkania”, piłsudczyk, harcerz, publicysta, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, przewodniczący Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego w Krakowie, były reprezentant prasowy śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Kraju

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.