Muzeum Narodowe też chciałoby wejść na Oleandry

Zastępca Naczelnego

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego proponuje, aby działające w Domu im. Józefa Piłsudskiego przy alei 3 Maja 7, czyli na Oleandrach Muzeum Czynu Niepodległościowego stało się oddziałem Muzeum Narodowego w Krakowie – dowiedziała się nieoficjalnie Polska Agencja Prasowa.


Jest to efekt kontroli przeprowadzonej w MCN wiosną tego roku na wniosek szefa resortu.

 

Stwierdzono wówczas, że dostęp do zbiorów placówki jest utrudniony, są one przechowywane w warunkach niezapewniających właściwego stanu zachowania, niewystarczający jest także stan techniczny pomieszczeń. Związek Legionistów Polskich uwarunkował wprowadzenie części zaleceń pokontrolnych od otrzymania kilkuset tysięcy złotych dofinansowania z ministerstwa”

– czytamy w depeszy PAP.

Z informacji, do których dotarła PAP wynika, że nie możliwości wsparcia przez państwo prywatnego muzeum, a MKiDN nie widzi szans, żeby funkcjonowało ono w dotychczasowej formule. Do realizacji tego zamierzenia potrzebne jest jednak przekazanie Muzeum Narodowemu zbiorów pozostających w dyspozycji MCN, czyli de facto ZLP, który – jak wielokrotnie stwierdziły to już sądy wielu właściwości i instancji – nie jest formalnym, a więc tym bardziej majątkowym spadkobiercą przedwojennej organizacji o tej nazwie.

Muzeum Narodowe w Krakowie może się podjąć opieki nad obiektami tworzącymi kolekcję Muzeum Czynu Niepodległościowego w poczuciu odpowiedzialności za dzieła tam zebrane. Musiałyby one zostać przekazane naszemu muzeum. Kwestia funkcjonowania oddziału wymagałaby uregulowania kwestii własnościowych budynku na krakowskich Oleandrach, co do którego toczy się spór sądowy o prawo własności – powiedział PAP dyrektor MNK Andrzej Betlej.

 

„Władze Krakowa od wielu lat zabiegają o odzyskanie całego budynku, który został wybudowany w latach 30. XX wieku w miejscu, skąd w 1914 r. wyruszyła Pierwsza Kompania Kadrowa strzelców Józefa Piłsudskiego. W marcu tego roku krakowski Sąd Okręgowy oddalił wniosek Związku Legionistów Polskich o zasiedzenie w tym budynku. Związek złożył od tego wyroku apelację, trafiła ona do sądu 3 lipca i zostanie rozpoznana najprawdopodobniej we wrześniu. Stowarzyszenie Związek Legionistów Polskich odrzuciło możliwość zawarcia z miastem porozumienia ws. generalnego remontu Domu im. Józefa Piłsudskiego nie chciało też od miasta pomocy przy ewidencjonowaniu pamiątek i pracach nad scenariuszem nowej wystawy stałej. 25 lipca miasto rozpoczęło remont konserwatorski elewacji Domu im. Józefa Piłsudskiego”

– napisała Polska Agencja Prasowa.

Włodarze podwawelskiego grodu nie ukrywają, że też chcieliby przejąć zbiory zgromadzone w Domu im. Józefa Piłsudskiego i zorganizować tam kolejny oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa poświęcony walkom Polaków o niepodległość w okresie I wojny światowej oraz tuż po niej.

Na razie jest to jednak przysłowiowe dzielenie skóry na niedźwiedziu, który twardo okopał się w swoim mateczniku i nie zamierza ani opuszczać historycznego, zabytkowego budynku, ani przekazywać nikomu znajdujących się tam eksponatów.

Ciekawy jestem, jaki będzie dalszy bieg wydarzeń w tej sprawie, ale nadal stanowi ona ogromny wstyd dla Krakowa.

Zastępca Redaktora Naczelnego NGO

Jerzy Bukowski*

*Filozof, autor „Zarysu filozofii spotkania”, piłsudczyk, harcerz, publicysta, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, przewodniczący Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego w Krakowie, były reprezentant prasowy śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Kraju

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.