Posłowie w opozycji do głosu Polek i Polaków?

PAC

2 lutego upłynął termin wskazania przez kluby parlamentarne sędziów, którzy zostali zgłoszeni do Krajowej Rady Sądownictwa, z których Sejm RP wybierze skład KRS (teoretycznie ustawowo możliwe  było wskazanie kandydatów do godziny 23:59 w czwartek, 1 marca). Wśród osiemnastu kandydatów jedynie sędzia Teresa Kurcyusz-Furmanik oraz sędzia ppłk. Mariusz Lewiński posiadali ustawowe obywatelskie poparcie „dwóch tysięcy obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, którzy ukończyli osiemnaście lat, mają pełną zdolność do czynności prawnych i korzystają z pełni praw publicznych”.

Wspomniana sędzia Teresa Kurcyusz-Furmanik posiadła poparcie i odpowiedniej ilości Polek i Polaków (blisko 5 tys. podpisów zebranych przez Kluby Gazety Polskiej, wspierana również przez weteranów opozycji antykomunistycznej ze środowiska Niezłomnych) i równolegle rekomendację 25 sędziów, którzy działając wspólnie z mocy ustawy mogli również zgłosić swoich kandydatów do KRS.

Pozostała grupa szesnastu sędziów posiadła jedynie ustawową rekomendację wspomnianych 25 sędziów sądów różnych szczebli. Kluby poselskie: PO, .Nowoczesna oraz PSL zdecydowały się na protest i nie wskazały swoich kandydatów. Niemniej, każdy klub parlamentarny mógł zgłosić z mocy ustawy do dziewięciu kandydatów do KRS z tych, których przedstawił im Marszałek Sejmu RP.

Kandydaci wskazani przez PiS to: Dariusz Drajewicz, Jarosław Dudzicz, Teresa Kurcyusz-Furmanik, Ewa Łąpińska, Leszek Mazur, Maciej Nawacki, Dagmara Pawelczyk-Woicka, Rafał Puchalski i Paweł K. Styrna.

 

Wicemarszałek Sejmu RP Stanisław Tyszka, fot. PR 1 PR

15 stycznia w „Sygnałach dnia” w Programie 1 Polskiego Radia wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz’15),  przekonywał, cyt.

„Nie przedstawimy swoich kandydatów do KRS, ale będziemy zachęcali obywateli, stowarzyszenia, które walczą z bezprawiem w sądach, prokuraturze, od lat, żeby wskazali sędziów, których widzieliby w KRS”.

 

Niespodzianką zatem stało się wskazanie kandydatów przez Klub Poselski Kukiz’15 – wbrew własnej deklaracji powtarzanej przez kilka miesięcy. Wśród kandydatów rekomendowanych przez ugrupowanie Pawła Kukiza nie znalazł się żaden kandydat obywatelski, ani sędzia Teresa Kurcyusz-Furmanik, ani sędzia ppłk. Mariusz Lewiński (wspierany przez weteranów ze środowiska Niezłomnych), którego poparła grupa 3000 Polek i Polaków. Kandydaci wskazani przez Kukiz’15 to: Grzegorz Furmankiewicz, Marek Jaskulski, Joanna Kołodziej-Michałowicz, Zbigniew Łupina, Jędrzej Kondek i Maciej A. Mitera.

 

 „Twórcza” interpretacja sprawiedliwości Leonii Pawlak?

 

Fot. YT

Wbrew opinii byłego ministra sprawiedliwości Borysa Budki (PO) i Kamili Gasiuk-Pihowicz (.Nowoczesna), którą lansowano od kilku dni, nie było przeszkód, aby do KRS został wskazany kandydat obywatelski – sędzia w stanie spoczynku – ppłk Mariusz Lewiński. Po pierwsze, zgodnie z ustawą przed ogłoszeniem przez marszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego listy osiemnastu kandydatów do KRS musiał on potwierdzić spełnienie ustawowych wymogów przez sędziego Mariusza Lewińskiego. Po drugie, chociaż 2 lipca 2010 r. sędzia Mariusz Lewiński został przeniesiony w „stan spoczynku” to – skoro można było go w czasie rządów koalicji PO-PSL przenieść w „stan spoczynku” … to można go również przywrócić do „stanu czynnego”.

 

Wyłania się taki obraz człowieka, który usiłuje – w jego przekonaniu – walczyć z całym systemem, ale jednocześnie popełnia szereg uchybień dyscyplinarnych, które wytykają mu sądy. Sąd Najwyższy potwierdził zastrzeżenia do tej osoby. Myślę, że to jest kandydatura najsłabsza – skomentował niedawno kandydaturę Lewińskiego sędzia Waldemar Żurek, były rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa w programie „Czarno na białym” TVN24.

 

CZYTAJ TAKŻE:

Wspierany przez antykomunistów do KRS płk sędzia Mariusz Lewiński dawno zdemaskował obłudę SN?

 

Oglądaj na Tysol.pl

Warto dodać, że sędzia Lewiński – obywatelski kandydat do KRS – w programie „Studio Polska” na antenie TVP.INFO przeprowadził obrazowy eksperyment procesowy w sprawie sędziego Mirosława Topyły, oskarżonego o kradzież 50 zł na stacji benzynowej, którego uniewinnił Sąd Najwyższy.

Istnieją procesowe podstawy do wznowienia tego postępowania, z tego względu, że nie został przeprowadzony najważniejszy dowód – eksperyment procesowy — podkreślił w „Studio Polska” sędzia ppłk. Mariusz Lewiński.

Sędziemu Lewińskiemu w lewicowych mediach zarzucano publicznie także przewinienia dyscyplinarne. Niemniej wskazany przez Kukiz’15 sędzia Maciej A. Mitera – znany publicznie głównie z programu „Państwo w Państwie” TV POLSAT – również ma na swoim koncie przewinienia dyscyplinarne.

 

Moralność Kalego?

 

Pretekst o „pozostawaniu w stanie spoczynku” był wykorzystany w walce politycznej przez Platformę Obywatelską w 2011 roku i krytykowany wówczas przez Prawo i Sprawiedliwość. „Stan spoczynku” stał się wtedy wygodnym drogą do podważenia wyboru dwóch parlamentarzystów!

Do 26 października posłowie elekci, wybrani w wyborach parlamentarnych 9 października 2011 r., byli zobowiązani przekazać na ręce marszałka Sejmu oświadczenia o złożeniu rezygnacji ze stanowiska lub funkcji, których nie można łączyć z mandatem posła – napisano wówczas w komunikacie Kancelarii Sejmu. – Posłowie mogli też skorzystać z prawa zrzeczenia się mandatu poselskiego – czytany w tamtym komunikacie.

 

Jak informował serwis Polskiej Agencji Prasowej, cyt. „W ocenie Dariusza Barskiego, wygaszenie mandatów poselskich jego i innego posła elekta PiS Bogdana Święczkowskiego (od 2016 prokurator krajowy i pierwszy zastępca prokuratora generalnego – przyp. autora) jest niezgodne z prawem. Zapowiedział, że obaj odwołają się od decyzji marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny w tej sprawie.

(…) Oświadczył, że kwestionuje legalność działań marszałka w tej sprawie. – Gdybym uważał, że nie mam racji (w tej sprawie), nie startowałbym w wyborach – podkreślił Barski. Zaznaczył że start w wyborach pociągnął dla niego nie tylko koszta osobiste i finansowe, ale przede wszystkim był też „zobowiązaniem wobec wyborców, którzy oddali na niego głosy”.

Według Barskiego, przepisy ustawy o prokuraturze w tej sprawie są jednoznaczne, a na jego korzyść świadczy też dotychczasowy zwyczaj parlamentarny. Barski i Święczkowski przywoływali już kilkakrotnie fakt, że sędzia w stanie spoczynku Anna Kurska była przez dwie kadencje senatorem. Barski ocenił też, że marszałek Sejmu zastosował niedopuszczalną w tym przypadku wykładnię rozszerzającą konstytucji. Jego zdaniem, nie można takiej wykładni stosować, jeśli prowadzi to do ograniczenia praw obywatelskich.

Bogdan Święczkowski ocenił, że decyzja marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny nie służy demokracji.

Swoją decyzją marszałek pozbawił ponad 29 tys. wyborców ich przedstawicieli – powiedział Święczkowski.

(…) Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji marszałka Sejmu specjalne oświadczenie w tej sprawie wydał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. W jego opinii, marszałek nie ma podstaw prawnych do przeprowadzania procedury wygaszenia mandatu poselskiego wobec prokuratora czy sędziego w stanie spoczynku. (…) Błaszczak podkreślił, jeżeli marszałek ma wątpliwości co do zgodności zapisu ustawy z konstytucją powinien wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego, do czego jest uprawniony. Jego zdaniem, nie leży jednak w kompetencjach marszałka Sejmu dokonywać oceny zgodności ustawy z konstytucją”.

Sąd Najwyższy usankcjonował wówczas pozbawienie posłów Barskiego i Święczkowskiego mandatów parlamentarnych …

Reasumując. Klub Poselski Kukiz’15 „zapomniał” o deklaracjach m.in. swojego wicemarszałka Sejmu RP Stanisława Tyszki ze stycznia i nie wskazał żadnego kandydata obywatelskiego do KRS. Mało tego, przez wskazanie jedynie sześciu kandydatów z listy osiemnastu przez ugrupowanie Pawła Kukiza, posiedzenie komisji sprawiedliwości w sprawie ustalenia listy piętnastu kandydatów do KRS staje się formalnością wobec zgłoszenia przez PiS brakującej dziewiątki … Warto podkreślić, że sejmowa komisja sprawiedliwości zapowiedziana na najbliższy poniedziałek lub wtorek nie ma ustawowych możliwości dokooptowania do wskazanej przez PiS oraz Kukiz’15 grupy piętnastu sędziów żadnej z trzech kandydatur, które nie zostały wskazane przez kluby parlamentarne do 2 lutego!

 

Zatem można zapytać, czy posłowie gremialnie znaleźli się w opozycji do Polek i Polaków i zlekceważyli 3000 podpisów obywateli z poparciem dla sędziego ppłk. Mariusza Lewińskiego? Po co zatem Prezydent RP Andrzej Duda postulował możliwość zgłaszania do Krajowej Rady Sądownictwa kandydatów przez obywateli  – wetując przy tym w 2017 roku poprzednią ustawę o KRS … skoro parlamentarzyści nie poddają pod rozwagę nawet komisji sejmowej obywatelskiej kandydatury?

 

Paweł Czyż

Niezależna Gazeta Obywatelska w Bielsku – Białej

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.