Coroplast Krapkowice Dyr. Blach: – Nie ma pani prawa do niczego. Nawet do wejścia głównymi drzwiami. Zabraniam Pani rozmowy z którymkolwiek z pracowników.

Zastępca Naczelnego8

Jak się okazuje firma Coroplast nie daje o sobie zapomnieć. Jak się okazuje nie wszyscy szeregowi pracownicy zakładu otrzymali dodatkowe świadczenia pieniężne, tzw. „karpiowe”. I gdzie tu niemiecka solidność? Byłbym zapomniał. Przecież Niemcy zawsze traktowali Polaków, jako ludzi drugiej albo i trzeciej kategorii.Przypomnijmy. Dwie pracownice firmy upomniały się o „karpiowe”, za co zostały zwolnione z pracy. Ot, taki prezent świąteczny. Sprawa została zgłoszona w Państwowej Inspekcji Pracy w Opolu, która obiecała przeprowadzić kontrolę. Zakres zgłoszonych nieprawidłowości był bardzo rozległy. Mniemamy więc, że na wyniki kontroli trzeba będzie poczekać.

Tymczasem obie panie, przy okazji, złożyły także wizytę w Sądzie Pracy w Opolu, gdzie złożyły pozwy z żądaniem wypłaty odszkodowania, za niezgodne z prawem zwolnienie z pracy.

I na koniec wisienka na torcie. Pani, której wypowiedzenie skończyło się 31 grudnia 2017 r, nieopatrznie zadzwoniła do swojego byłego już dzisiaj zakładu, z informacją, iż przyjedzie, odebrać swoje rzeczy osobiste z szafki z szatni, oraz rozliczyć się ostatecznie z zakładem. To spowodowało błyskawiczną reakcję niejakiego pana Blacha, który łamiąc wszelkie zasady ruchu drogowego (niestety nie został złapany przez Policję – dop. aut.) błyskawicznie przemieścił się ze Strzelec Opolskich do Krakpowic, by w bocznych drzwiach fabryki, powitać byłą pracownicę gromkim: – Nieeeeee. Nie ma pani prawa do niczego. Nawet do wejścia głównymi drzwiami. Zabraniam Pani rozmowy z którymkolwiek z pracowników. – Ale panie dyrektorze chciałam tylko ludziom na mojej byłej taśmie podziękować za współpracę, kupiłam 50 batoników „Grześki”….. – pani Żaneta nieśmiało przerwała tyradę dyrektora Blacha.  – Nieeeeee, nieeeeeee, nieeeee. Proszę zostawić je u ochrony – zawył z bezsilności dyrektor Blach, po czym eskortował nieco zdezorientowaną byłą pracownicę, do bocznego wyjścia z zakładu. Takie to „stosuneczki społeczne” panują w Coroplaście Krapkowice.

Gratulujemy panie Blach kultury, ogłady i dyrektorskich manier. Szczerze gratulujemy. Ciekawe jak się pan zachowa wobec drugiej pracownicy, której wypowiedzenie kończy się ostatniego dnia lutego? Jeżeli sądzi pan, że upokorzył pan panią Żanetę swoim zachowaniem, to jest pan w błędzie. Dla mnie jest pan małostkowym, żałosnym człowieczkiem, który nigdy nie powiniem pracować na stanowisku kierowniczym, w żadnym zakładzie. A „Grześki” mam nadzieję pilnuje pan osobiście, żeby nie zniknęły. „Ochrona” ma przecież inne zadania.

Tekst i foto: Wiktor Sobierajski

  1. Anonim
    | ID: 9236696b | #1

    Coroplast to jedna wielka sekta

  2. Pracownik Coroplastu
    | ID: 9236696b | #2

    Coroplast to samowola, łamią prawo pracownika ile się da. Dziwi mnie jedynie to że żaden przedstawiciel prawa nie reagował aż do tego czasu… Brak słów na ten cyrk i burdel.

  3. Pracownik Coroplastu
    | ID: ec680096 | #3

    Brawo dla tych kobiet w końcu znalazły się Panie z tak zwanymi ,,jajami,,.

  4. Anonim
    | ID: e030522f | #4

    Obozy pracy trzeba jak najszybciej po zamykac-mamy 21 wiek!!

  5. Anonim
    | ID: e030522f | #5

    Zamykac jak najszybciej obozy pracy- ludzie mamy 21 wiek

  6. tez pracownik produkcji
    | ID: ac35976b | #6

    na szczęście nikt nie zmusza do pracy w tej firmie. Można założyć własną produkcję wiązek, albo butów (miasto ma tradycje), albo „wziąść kredyt, zmienić pracę”. Naprawde nikt nie zmusza.
    Gdyby tej pani coś się stało to byłoby wielkie larum, że obce osoby mogą być na terenie zakładu.
    Skąd w Was tyle jadu? Usmiech rozwiązuje sporo problemów

  7. Polak
    | ID: b986a9f0 | #7

    @tez pracownik produkcji
    Wreszcie rozsądny głos! Brawo!
    Mój wcześniejszy komentarz niestety został osunięty przez Moderatora…. Pewnie nie wpisałem się w jedyną słuszną linię… Ale czego można spodziewać się po redakcji korzystającej z usług autora tego tekstu, znanego w okolicy ze swojego „bajkopisarstwa” i braku rzetelności.

  8. Majk
    | ID: 0b8ddf40 | #8

    Pan Blach zrobiłby karierę 70 lat wcześniej w Oświęcimiu. No ale to firma niemiecka więc w sam raz człowiek dla nich.

Zasybskrybuj źródło komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.