Harry Reid miłośnikiem Rosji? Pat McCarran przewraca się w grobie!

Redaktor7

reid-61Prezydent Barack Obama odniósł się do najnowszej propozycji Rosji w sprawie utworzenia systemu międzynarodowego nadzoru na bronią chemiczną w Syrii. Minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej – głównego sojusznika Syrii – Siergiej Ławrow zaproponował w poniedziałek umieszczenie syryjskiej broni chemicznej pod kontrolą międzynarodową w celu późniejszego zniszczenia. Ewidentnie „grając na czas” reżim Baszara al – Asada pozytywnie przyjął tę propozycję.

W tym samym czasie lider demokratycznej większości w senacie USA Harry Reid wycofał poparcie dla planowanego na środę głosowania otwierającego formalną debatę przed głosowaniem nad rezolucją o operacji w Syrii – podały media tłumacząc, że ma to związek z nową rosyjską propozycją.

Sądzę, że należy podchodzić do niej (propozycji) początkowo ze szczyptą soli. Stanowi jednak potencjalnie pozytywne wydarzenie – ocenił Obama w wywiadzie dla telewizji NBC.

Reid zmienił swoje stanowisko zaledwie kilka godzin po tym, jak wcześniej w poniedziałek zapewniał, że chce, by w środę odbyło się głosowanie w sprawie formalnego rozpoczęcia debaty o interwencji w Syrii. To otworzyłoby drogę do głosowania Senatu nad rezolucją upoważniającą prezydenta do ograniczonej interwencji w Syrii w odpowiedzi na użycie tam broni chemicznej.

Senator Harry Reid słynie ze wspierania środowisk lewicowych i „miłośników” Rosji. Żeby zrozumieć dzisiejszą „woltę” Harrego Reida trzeba sięgnąć do jego działań przeciwko pamięci o wybitnych parlamentarzystach Partii Demokratycznej z nieodległej przeszłości.

25 sierpnia 2012 r. na łamach Las Vegas Sun Reid uznał za stosowne zaapelowanie o zmianę nazwy portu lotniczego w Las Vegas i rezygnację z uhonorowania w niej senatora Patricka Anthonego „Pata” McCarrana. Przez blisko 2 dekady XX wieku był on liderem antykomunistycznego skrzydła Partii Demokratycznej, który potrafił łączyć lewicową wrażliwość z jawnym antykomunizmem. Jego działalność przyczyniła się do ograniczenia wpływów amerykańskiej partii komunistycznej, która z radością witała pakt Stalin – Hitler z sierpnia 1939 r. McCarran miał dziejową okazję rozpoczynać swoją karierę senacką w czasie nominowania Adolfa Hitlera na Kanclerza Niemiec i przeżyć Stalina.

Pat McCarran urodził się w Nevadzie w rodzinie irlandzkiej. Dwie córki senatora McCarrana: Margaret i Mary związały swoje życie z Kościołem Katolickim wstępując do zakonów żeńskich. Sam senator wyrósł w rodzinie, która ciężko walczyła o byt. Po rezygnacji ze studiów na Uniwersytecie w Nevadzie w celu zapewnienia swojej rodzinie możliwości egzystencji przez cierpliwą pracę i determinację i stałość poglądów zasłużył on na miano czołowego przeciwnika amerykańskich środowisk komunistycznych. Senator McCarran zdawał sobie doskonale sprawę z tego, że napływ do USA komunistów z Grecji, Włoch i ZSRR można zatrzymać poprzez utrudnienie możliwości nabycia amerykańskiego obywatelstwa. Doprowadził do przyjęcia tzw. McCarran Act, ustawy która przewidywała m.in. rugowanie z pracy w administracji rządowej osób, które były członkami lub sympatykami partii komunistycznej.

Gdyby żył w czasach nam współczesnych Partia Demokratyczna z prezydentem Obamą nie weszłaby na drogę ustępstw względem Rosji, a nihilizm moralny i dopuszczanie przez niektóre stany do legalizacji „małżeństw homoseksualnych” … byłyby tylko stekiem pobożnych życzeń. Do dziś pamiętamy w Polsce prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej wdzięczącego się z echem wypowiedzianej obelgi o „polskich obozach koncentracyjnych” do ucha byłego funkcjonariusza KGB i „demokratycznego” prezydenta nowej poczwarki ZSRR. Amerykańska lewica nie zawsze była tak „elastyczna”.

Trzeba ze smutkiem zauważyć, że poza naszymi jawnie prorosyjskimi ugrupowaniami politycznymi … problem z trzeźwą oceną „raju” Putina i jego imperialnych zakusów mają też ważni luminarze polityki USA.

Senator Patrick Anthony „Pat” McCarran przewraca się w grobie!

Jan Akowski
Niezależna Gazeta Obywatelska w Bielsku – Białej
ngo-BB-270x123

Czytaj:

National Journal:

Harry Reid Invokes Nazi Germany to Make Case for Syria
  1. Eleonora
    | ID: 80773460 | #1

    Jaką ” poczwarką” muszą być USA, skoro tam najważniejszymi są prawo-człowiekowe prawa gejów?!

    Bardzo głupiutki artykuł.
    Rosja wystosowała propozycję względem utrzymania kruchego pokoju na Bliskim Wschodzie, Ameryka być może zaakceptuje tę propozycję?
    Tym bardziej, iż znakomita większość Amerykanów nie zyczy sobie tej wojny.
    Poza naszymi domorosłymi ” politrukami” co też nie zauważają rzeczywistości, o co toczy sie gra. TYlko bredzą coś o poczwarkach i raju….

    http://www.pch24.pl/homoseksualisci—najwazniejszy-temat-szczytu-g-20-,17551,i.html

  2. Anonim
    | ID: 3ff42923 | #2

    Eleonora na żołdzie służb specjalnych! Niezłe brednie – Obama broni amerykańskich gejów poprzez wojnę w Syrii . Niezłe!

  3. Eleonora
    | ID: 80773460 | #3

    @Anonim

    Tak to jest Anonimie kiedy złość rozum odbiera :)
    Nie rozumiesz biedaku drobnych szyderstw jakie w kierunku ” światowego mocarstwa” wysyłają przedstawiciele innego mocarstwa.
    Doprawdy, muszę ci to łopatologicznie tłumaczyć?

    „Przewodniczący komisji prawnej oskarżanego o wydawanie „homofobicznych” przepisów parlamentu Petersburga, Witalij Miłonow, także odżegnuje się od dyskryminowania homoseksualistów, stwierdzając, iż państwo rosyjskie nie jest wrogie wobec homoseksualistów, lecz zależy mu jedynie na ochronie dzieci. Krytykując „show”, jaki z obrony praw rosyjskich homoseksualistów robi prezydent USA, pyta: „Gdy Obama chce bombardować Syrię, to nie myśli wówczas o gejach? Jego rakiety będą ich oblatywać? Czy też geje znajdują się tylko w szeregach opozycji, której gwarantuje się możliwość ukrycia? A dzieci, które będą ginąć, nie zasługują na uwagę prezydenta USA. Dla Obamy tylko gej stanowi wartość”.

  4. Irena
    | ID: c1062f8e | #4

    To pedalstwo ma takich sojuszników? Cóz, jestem starej daty,wiec nie zrozumie ,ze o meskie „klejnoty” toczona jest wojna. Własciwie, o ich [email protected]

  5. Eleonora
    | ID: 80773460 | #5

    Schodzimy na boko-tematy.
    Ale wkleję doskonały komentarz jaki znalazłam na jednej ze stron:

    Ciekawe, ze w obronie irackich dzieci i kobiet, afganskich sierot i libijskich kalek i pomordowanych cywilow – NIKT nie stanal w obronie i nikt nie urzadza wielkich dyskusji na zadnym tzw. miedzynarodowym forum i na roznych zbiegowiskach moznych tego swiata – na temat praw matki z dzieckiem.
    Nigdy w historii swiata, kobiety nie byly tak przesladowane, masowo i bestialsko mordowane i gwalcone jak obecnie. Nigdy nie byly zmuszane do utrzymania rodziny, pracy zarobkowej i wykonywania wszystkich prac i obowiazkow domowych – i to wszystko na raz!
    Jednoczesnie, wymaga sie zeby kobieta wygladala jak conajmniej scierka z Holywoodu: ponetna, zadbana, wymalowana ‘po dekiel’, pracowita, schludna, i seksualnie chetna na wszystkie okazje. I zeby nie jechalo od niej czosnkiem, sloma, obora, czy tanimi perfumami.
    W Babilonie, kobiety byly sedziami, lekarzami, swiadkami w sadzie; i spoleczne znaczenie kobiety bylo bardzo wazne; dominowal kult matki-rodzicielki i nauczycielki wlasnych dzieci. W starozytnym Egipcie kobiety wykladaly medycyne, a w Sredniowieczu… chemie na uniwersytetach., sredniowieczne kobiety byly architektami, a dzielny mlodzieniec pasowany na rycerza, musial przysiegac miedzy innymi, ze … nigdy w zyciu nie skrzywdzi kobiety ani dziecka!
    W Anglii, w VII wieku, za zmuszanie kobiety do malzenstwa albo za gwalt – grozila kara smierci.

    Niestety, zyjemy w epoce kultu falusa i to najchetniej kultywowanego w czyjejs dupie.
    Znecamy sie nie tylko nad naszymi kobietami, ale obrazamy matki, ktore urodzily dzieci na zlej szerokosci geograficznej. Mordujemy dzieci i malo nas obchodza tragedie milionow matek na tym swiecie, ktorych dzieci zostaly zbombardowane przez demokratyczne cywilizacje albo okaleczone napalmem i czy bombami fosforowymi, bronia nuklearna.
    Dobrze im tak!
    Po co nosza szmaty na glowie? A jak ‘przy okazji’ zbombarduje sie chrzescijanskie rodziny – to nazywa sie to ‘colateral damage’ – wypadek przy pracy, a poniewaz niechcaco zginely nie te dzieci, co potrzeba, to nie mozna miec pretensji do ‘pomylki’.

    A matka -Polka wysiaduje w schronisku dla kobiet, albo razem z dziecmi wyrzucona na ulice, bo nie miala pieniedzy na czynsz.

    W koncu szczescie pedalow w zyciu osobistym jest wazniejsze od kobiety-rodzicielki.

    Jedna idiotka (Polka) powiedziala mi, ze ‘ kobiety rodza dzieci, bo maja rozum w kroku’.
    Obrazila sie SMIERTELNIE jak jej powiedzialem, ze ‘wszystkie baby maja tam rozum, gdzie miala twoja matka’.

  6. Irena
    | ID: c1062f8e | #6

    Dobry i madry Szperacz,zawsze cos ciekawego znajdzie.Tak jest.kobiety nie sa szanowane.

  7. Anonim
    | ID: 632a4a3e | #7

    Ło, Matko Boska! Eleonora zastąpi chyba niedługo Ławrowa, albo awansuje na ministra propagandy innego mocarstwa, które szyderstwem poucza „światowe mocarstwo” (chyba właściwie zastosowałem cudzysłów, mając na względzie sympatie polityczne Eleonory?).

Komentarze są zamknięte